Trzeci Materialny > Fabularne sprawy

[Fabuła Zaz] "Róża Sztormów"

<< < (2/2)

Dirk Senner:
Inna plotka z FZ Róży Sztormów

--- Quote ---Upiór we mgle, gdy morze śpi
"Widziałem go, we mgle. Pierw ryknął obserwator z bocianiego, że odgłos dzwonu we mgle. Cisza była, flauta, mgła jak kurtyna. I powiało nagle, i morze jakby ruszyło z miejsca, prąd jakiś niósł mnie lekko. Dioses! Powiadam, że koszmar jakiś nadciąga. I wtedy się pojawił, na granicy tej mgły, choć przysiągłbym, że to on był jej źródłem, bo pokład cały zasłonięty, jeno widmowe sylwetki upiorów na pokładzie. Klapy strzelnic otworzyli... i... i odpłynęli, zwrotem we mgłę. Jak się rufą upiór odwrócił, przysięgam, przysięgam! Chłopaki też widzieli! `Invencible`. `Niezwyciężony`, jak zły sen. Pesadilla! Ten co lata temu zaginął bez śladu, ten co z nim flota do spółki z kaprem Sinnerem niby spotkała. Yo les creo! Wierzę teraz! Mówię wam, on poluje, on kogoś szuka. Bogowie jak dobrze, że nie mnie."
--- End quote ---

Dirk Senner:

--- Quote ---W Ostrydze bawią się, że ja nie mogę!

W jednej z portowych karczm Zazesspur zebrała się marynarska brać. Zabawa jest tak głośna, że ludzie na ulicach zatrzymują się, aby sprawdzić co to za zamieszanie. Większość szybko jednak odchodzi, gdy dowiadują się że korsarze jakieś, kapry czy piraci się tu bawią.

- Tłoczno dziś i głośno – zagadnął swobodnie Brem Willock, karczmarz i właściciel przybytku. – Załoga z fregaty „Banshee” się bawi. Podobno łupnia dostali, takiego solidnego, kompanów potracili. To się bawią. Tak to już mają, szaleńcy z morza – skomentował tonem, w którym więcej było sentymentu niż dezaprobaty. - Co podać?
--- End quote ---

Navigation

[0] Message Index

[*] Previous page

Go to full version