Author Topic: Tkacze opowieści - wybierz najlepszą sesję!  (Read 1024 times)

Spookie

  • Potwórca
  • Banshee
  • *
  • Posts: 1361
  • Propsy: 27
  • spec. ds. NCSD
    • View Profile
  • ID: 3
Tkacze opowieści - wybierz najlepszą sesję!
« on: September 28, 2016, 09:51:24 PM »


Letni konkurs Tkacze opowieści (zobacz szczegóły tutaj) dobiega końca. Teraz nadszedł czas, by wybrać sesje, które podobały Wam się najbardziej.

Zadanie konkursowe polegało na zorganizowaniu i przeprowadzeniu eventu w jakimś (także nieistniejącym wcześniej) Miejscu Spotkań. Przez następny tydzień będziecie głosować na event, przy którym najlepiej się bawiliście. W ankiecie bierze udział każdy event przeprowadzony w Miejscu Spotkań, więc jeden prowadzący może się w niej pojawić kilkukrotnie. Każdy uczestnik może wygrać tylko jedną nagrodę, ale... Głosy zdobyte za wszystkie przeprowadzone eventy sumują się!

Uczestnikom życzymy powodzenia :)




Chcesz przypomnieć sobie, na czym polegały konkursowe eventy?

Galeria Złamanych Dusz [Hydra, ID 89]
W Murann znajduje się prywatna galeria obrazów. Mówiło się, że jej właściciel jest tak bogaty, że stać go na najpiękniejsze dzieła świata. Mówiło się, że furda obrazy, bo są tam też inne dzieła sztuki. Mówiło się, że owy nieznany z nazwiska mężczyzna na pewno nie zauważy, jeśli tu i ówdzie zabraknie mu kilku złoconych klamek... Wreszcie mówiło się, że Kurator wyjechał z miasta na długo.
Grupa włamywaczy wykorzystała tę jedyną w swoim rodzaju okazję i dostała się do Galerii Złamanych Dusz. Odkryli, że każdy wiszący w Galerii obraz jest tak naprawdę przejściem do miniaturowego świata po drugiej stronie; że ci, którzy zostali namalowani, uzyskali życie w tajemniczym procesie zwanym "łamaniem dusz". Włamywacze ostrzeżeni przez szlachcica - mieszkańca jednego z portretów - zdążyli uciec, nim odnalazł ich Wyj i wyssał ich dusze. Pozostawili po sobie wiele śladów. Zbyt wiele, by Kurator puścił tę zniewagę płazem...

Wieczór z eliksirami Arfessa Hoelliuma [Nikt, ID 457]
Arfess Hoellium, właściciel pracowni alchemicznej "Opar" przybył pewnego wieczoru do karczmy, uraczyć swymi specyfikami gości. Każdy z zainteresowanych mógł wypróbować losowy eliksir i na własnej skórze przekonać się, jak działa. Kolorowe substancje wprawiały gości Chwały Poranka w podziw i zdumienie. Cały wieczór upłynął na przyjemnej zabawie, przy której zawarto wiele nowych znajomości i dano porządnie zarobić karczmarzom.

Śródlecie [Skaje, ID 57]
Najbardziej magiczna noc roku w Skraju wymagała odpowiedniej oprawy. Zabawa na polanie, pod czujnym okiem przyjaciół natury, druidów i kapłanów zapowiadała się na radosne, ale względnie spokojne święto - wróżby, pyszne jadło, muzyka i tańce. Szybko jednak magia unosząca się w powietrzu musiała zadziałać, popychając wszystkich do zrzucenia na tę jedną noc okowów poprawności i przyzwoitości. Malowanie ciał przez pewną iluzjonistkę było tylko wstępem do nagiej, tanecznej celebracji miłości i płodności, a potem było już tylko ciekawiej. Do zabawy dołączyły baśniowe istoty, a kulminacyjnym punktem wieczoru był wypadek, a może celowe działanie? W powietrzu zaczęły unosić się opary magicznego eliksiru, budzącego najbardziej pierwotne, hedonistyczne pragnienia. Tej nocy wielu uczestników zabawy padło w swe ramiona, by do rana świętować Śródlecie poza wzrokiem wścibskich, na miękkim poszyciu z paproci i mchu, dokładnie tak, jak powinno być świętowane.

Na papierze wyglądało to inaczej... [Rawij, ID 463]
Czasem papier nie wystarcza. Przekonał się o tym Amic - młody czarodziej który uzbrojony w testament  od swego dziada ruszył do jego posiadłości. Nie udało mu się to, toteż wynajął poszukiwaczy przygód, by zajęli się golemami nieżyjącego już staruszka.
Ale to golemy zajęły się poszukiwaczami.
Posiadłość spłonęła do cna, podpalona przez śmiałków, z których większość ledwie cudem uniknęła śmierci z rąk konstruktów lub języków ognia. Większość, bowiem jeden z nich wyszedł bez szwanku, a co ważniejsze - z łupem.

Impreeeeeeeeza! [Rawij, ID 463]
Lubisz łasicie? To dobrze że Cie nie było. Albo w sumie szkoda. Dowiedziałbyś się, że to one za wszystkim stoją. Właśnie Ci powiedziałem? Wspaniale. Ale i tak powinieneś wpaść. Mogłeś zagrać na przykład w rzucanie rzutkami do tarczy. Powiedziałem rzutki? Chodziło mi o włócznie. Tarcza? W sensie wisząca na ścianie łasica? Tak.
Nie wiesz co się jeszcze działo? Byłeś tam w końcu? A, nie byłeś, no tak, zapomniałem. To mogłeś wygrać DIAMENT. Tak, taki prawdziwy diament. Nikt nie wygrał, bo się bali. Wystarczyło włożyć tylko rączkę do skrzyni... Skrzyni pełnej łasic! Mogłeś jeszcze sobie zrobić tatuaż, albo wypić piwo? Nie lubisz piwa? Zawsze mogłeś też pić coś innego... Na przykład krew trolla. Co się dziwnie patrzysz? Smaczna była. A, że komponent magiczny... to tak, jeszcze je sprzedawali.
Ogólnie fajnie było. Nikt nie umarł.

Straszny dwór [Rawij, ID 463]
Drużyna dzielnych, światłych paladynów wyrusza do wioski na krańcu świata, by odkryć tajemnicę mrocznego, nawiedzonego dworu.
Na miejscu okazuje się, że rzeczy mają się inaczej. Po drodze napotkali gigantów, na środku wsi stał posąg nekromanty, a straszne duchy okazały się iluzjami dwójki magów-śmieszków.
Nie znaczy to, że spotkania z potężnym nekromantą nie było.
Śmiałkami zainteresował się sam Larloch. Jednego z nich, butnego paladyna Tyra zamknął w krysztale i zabrał do swojej krypty, a resztę posłał by pokonali klątwę kopalni.
Śmiałkom udało się to, ale jak tego dokonali? Zapytajcie sami.

Świeca skryby [Kura, ID 1108]
To miał być zwykły wieczór dla bywalców Świecy Skryby, zajazdu przy trakcie Uldoon, na wschód od Nashkel. Pieczeń tego dnia udała się świetnie, a gospodarz miał doskonały humor i z uśmiechem na ustach witał kolejnych gości. Nikt się nie spodziewał, jak tragiczne wydarzenia będą miały miejsce tuż po zmroku. Zapowiedzią wszystkiego stały się martwe niemowlaki z poderżniętymi gardłami, rzucone przez okno jak zabawki. Potem ogień, który pozostawił trwałe ślady na ciałach wielu gości, a potem strawił całą izbę i zajął część piętra. W starciu z Algardem i jego poplecznikami życie straciła grupa paladynów Helma, choć nie obyło się bez ofiar po stronie atakujących. Rol Bhammei, właściciel gospody, długo jeszcze rozpaczał za utraconymi księgami. Jego wnuczka natomiast rozpaczała za utraconą urodą, a kilka dni później zabiła się, wieszając na sznurze uczepionym klamki - na to nikt nie mógł niczego zaradzić, trauma po widoku martwych dzieci była zbyt silna. Noc ta zapisała się w historii Zachodnich Ziem Centralnych także przez wzgląd na niecodzienne zjawisko pogodowe. Nieoczekiwane, jak na tę porę roku, opady śniegu i gradu miały miejsce też później, w kilku innych miejscach świata.
« Last Edit: September 28, 2016, 10:32:45 PM by Panda »

Spookie

  • Potwórca
  • Banshee
  • *
  • Posts: 1361
  • Propsy: 27
  • spec. ds. NCSD
    • View Profile
  • ID: 3
Odp: Tkacze opowieści - wybierz najlepszą sesję!
« Reply #1 on: October 13, 2016, 11:43:12 AM »
Przepraszamy za spóźnione wyniki - Potwórcy mają ostatnio wyjątkowy nadmiar życia ;)

Bez dalszej zwłoki ogłaszamy co następuje:

Zdobywczynią pierwszego miejsca w Letnim konkursie Tkacze opowieści jest Skaje. Serdecznie gratulujemy!

Zdobywczynią drugiego miejsca w Letnim konkursie Tkacze opowieści jest Hydra. Serdecznie gratulujemy!

Zdobywcą trzeciego miejsca w Letnim konkursie Tkacze opowieści jest Rawij. Serdecznie gratulujemy!

Laureatów prosimy o kontakt z nami w celu wyboru nagrody (w kolejności zależnej od zajętego miejsca) oraz podania nam adresu do wysyłki tejże :)
Wszystkim uczestnikom gorąco dziękujemy za udział i zapraszamy do uczestnictwa w kolejnych konkursach.

Przypominamy, że fundatorami nagród byli:






W przyszłości przewidujemy więcej podobnych konkursów, dlatego śledźcie uważnie forum i nasz profil facebookowy :)