Author Topic: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.  (Read 780 times)

Ogur

  • Gnoll
  • **
  • Posts: 15
  • Propsy: 0
    • View Profile
  • ID: 790
Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
« on: December 23, 2015, 10:22:58 pm »
Specyfika gier tekstowych ma to do siebie, że w zasadzie każdy w nie grający czytuje książki. Niekoniecznie rzecz jasna zaraz Prousta, Hemingwaya czy Bułhakowa (aczkolwiek zachęcam), większość sięga jednak po lektury lżejsze. Zachęcam więc do podzielenia się ostatnio, bądź też dawno przeczytanymi pozycjami, które w jakiś sposób zapadły Wam w pamięć. Ze swojej strony polecam "Szachinszacha" Ryszarda Kapuścińskiego. Tego pana zna każdy, głównie za sprawą oklepanego już "Cesarza". Jakiś czas temu postanowiłem się zapoznać z resztą jego twórczości i nie żałuję. Wspomniana książka niezwykle barwnie opisuje czasy rewolucji islamskiej w Iranie oraz genezę tego wydarzenia. Mnie osobiście ten kraj od dłuższego czasu fascynuje, więc "Szachinszacha" niemal dosłownie pochłonąłem.

Zet

  • Łupieżca Umysłu
  • *
  • Posts: 347
  • Propsy: 12
    • View Profile
  • ID: 1442
  • Postać: Rotmistrz Zadora
  • Discord: Zet
Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
« Reply #1 on: December 23, 2015, 10:48:39 pm »
Ale Hemingway jest świetny o.0

Z ostatnich :
Mistic River - Lehanne, na jej podstawie powstał film Eastwooda o tym samym tytule. Świetna książka, ponura, wciągająca, mocna. Ciemna strona Bostonu i ciemna strona ludzi. Polecam.
Perfidia - James Ellroy - najnowsze dzieło króla współczesnych czarnych kryminałów. Wielowątkowa powieść dziejąca się w Mieście Aniołów, zaczyna się na dzień przed atakiem na Pearl Harbor. Wątki i postaci historyczne mieszają się z fikcyjnymi. Narkotyki, gangi, przesiedlenia, współczesne niewolnictwo, zarabianie na wojnie, korupcja, wszystko. Jedna z lepszych książek ostatniego roku :)
Rącze Konie - McCarthy - czytałem to co prawda kilka lat temu, ale teraz czytam kolejną z cyklu, więc jakoś tak się przypomniało :) Rącze Konie to współczesny western, rzecz dzieje się w latach trzydziestych, na południu USA, dwóch nastolatków postanawia wyjechać za pracą do Meksyku. Książka jest magiczna, wciągająca i napisana rewelacyjnym stylem.

To tyle ode mnie na start. Miłej lektury.

Wengiel

  • Ghast
  • **
  • Posts: 544
  • Propsy: 8
  • Cycki i bekon.
    • View Profile
  • ID: 1374
  • Discord: Wengiel
Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
« Reply #2 on: December 23, 2015, 11:32:14 pm »
Ze swojej strony polecam "Szachinszacha" Ryszarda Kapuścińskiego. Tego pana zna każdy, głównie za sprawą oklepanego już "Cesarza". J

A nieprawda, ja nie znam, o!


U mnie z książkami troche biednie: Kłamca, Wiedźmin, Inkwizytor(od Piekary)

No i niedługo zacznę Drogę Królów od Andersona. A tak to malutko.
100 pompek, 100 brzuszków, 100 przysiadów, 10 km, codziennie bez dnia przerwy.
Trzy posiłki dziennie, na śniadanie tylko banan. Żadnej klimatyzacji, żadnego spania przy otwartym oknie.

Ogur

  • Gnoll
  • **
  • Posts: 15
  • Propsy: 0
    • View Profile
  • ID: 790
Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
« Reply #3 on: December 23, 2015, 11:51:01 pm »
Ze swojej strony polecam "Szachinszacha" Ryszarda Kapuścińskiego. Tego pana zna każdy, głównie za sprawą oklepanego już "Cesarza". J

A nieprawda, ja nie znam, o!
A nie jest to przypadkiem lektura obowiązkowa jakoś w trzeciej gimnazjum? :D W każdym razie warto się zapoznać.
Za "Kłamcę" szacuneczek, miałem ostatnio okazję dorwać Ćwieka na spotkaniu autorskim, przesympatyczny gość.

Va5syl

  • Otiag
  • *****
  • Posts: 175
  • Propsy: 4
  • Kupię zimnioki.
    • View Profile
  • ID: 52
  • Postać: SADAVEEEEEEEE
Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
« Reply #4 on: December 23, 2015, 11:58:20 pm »
Cykl Ender napisany przez O.S. Carda. Bardzo ciekawe podejście do Sci-Fi i jedno z bardziej realistycznych podejść do podróży kosmicznych.

Zet

  • Łupieżca Umysłu
  • *
  • Posts: 347
  • Propsy: 12
    • View Profile
  • ID: 1442
  • Postać: Rotmistrz Zadora
  • Discord: Zet
Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
« Reply #5 on: December 24, 2015, 12:00:23 am »
Ronek - nie znasz Kapuścińskiego? To trochę słabo, szczerze mówiąc ;)
Zapoznaj się, bo warto.

Wengiel

  • Ghast
  • **
  • Posts: 544
  • Propsy: 8
  • Cycki i bekon.
    • View Profile
  • ID: 1374
  • Discord: Wengiel
Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
« Reply #6 on: December 24, 2015, 12:14:34 am »
Nie znam wielu ludków. Po prostu za dużo tego. Każdy coś poleca, a to, a tamto. Sklepy pękają w szwach od książek co to nowszych autorów. I nie wiesz co jest spoko, a co nie.
Ten ogrom mnie przeraża. ;_;

Z "kłamcą" mam ten problem, że o ile na początku się jarałem tym, to końcówka była dla mnie kopem w jaja. Z perspektywy czasu nie wiem czy hym po to sięgnął drugi raz. Takie śmieszkowe fantasy.
100 pompek, 100 brzuszków, 100 przysiadów, 10 km, codziennie bez dnia przerwy.
Trzy posiłki dziennie, na śniadanie tylko banan. Żadnej klimatyzacji, żadnego spania przy otwartym oknie.

Ogur

  • Gnoll
  • **
  • Posts: 15
  • Propsy: 0
    • View Profile
  • ID: 790
Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
« Reply #7 on: December 24, 2015, 12:22:24 am »
Cykl Ender napisany przez O.S. Carda. Bardzo ciekawe podejście do Sci-Fi i jedno z bardziej realistycznych podejść do podróży kosmicznych.
W ogóle ciekawe w tym cyklu jest nawiązywanie formą do moralitetu. Poza głównym cyklem podobał mi się również ten poboczny, traktujący o pozostałych absolwentach Szkoły Bojowej już po powrocie na Ziemię.

Ronald -> a mnie się właśnie zakończenie podobało. Skłaniało do refleksji, wyróżniało się na tle innych książek w tych klimatach. Od Ćwieka polecam również "Chłopców". Ciekawa interpretacja opowieści o Piotrusiu Panie.
« Last Edit: December 24, 2015, 12:26:03 am by Ogur »

Pan Tysiąca Twarzy

  • Otiag
  • *****
  • Posts: 149
  • Propsy: 0
    • View Profile
Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
« Reply #8 on: December 24, 2015, 12:31:07 am »
U mnie również skromnie, a do tego raczej starsze tytuły:
-"Pachnidło" Süskinda, tą powieść zna chyba każdy, powstał również znany film na jej podstawie. Przeczytałem niedawno, muszę przyznać, że opis świata opisanego z perspektywy zapachów robi wrażenie. Także nietypowa osoba głównego bohatera, całkowicie aspołecznego, pozbawionego uczuć psychopaty dla którego jedynym celem w życiu jest doznawanie nowych zapachów robi wrażenie. Ogólnie książka rozkręca się powoli, ale jak już nabierze tempa to robi się ciekawie...
-"Silmarilion" Tolkiena (muszę przedstawiać? ;). Tak, wiem, co to za fan Tolkiena, który nie czytał Silmarilionu... a jednak to, że tak późno zabrałem się za czytanie tejże księgi mogę usprawiedliwić tym, że miałem problemy ze zdobyciem tej książki. Poza tym w wieku 16 lat ciężko jest przeczytać wszystkie książki fantasy.
-"Historia jednego życia", czyli autobiografia Hirszfelda, wibitnego polskiego lekarza serologa, odkrywcę grup krwi. Dopiero zaczynam, ale z pewnością trzeba przyznać panu Hirszfeldowi umiejętność niesamowitego, poetyckiego wręcz ukazania piękna nauki.

I z ostatnich tygodni to tyle...
Daj młodemu człowiekowi mapę nieba, a odda ci ją jutro… poprawioną.

Wengiel

  • Ghast
  • **
  • Posts: 544
  • Propsy: 8
  • Cycki i bekon.
    • View Profile
  • ID: 1374
  • Discord: Wengiel
Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
« Reply #9 on: December 24, 2015, 12:40:52 am »


Ronald -> a mnie się właśnie zakończenie podobało. Skłaniało do refleksji, wyróżniało się na tle innych książek w tych klimatach. Od Ćwieka polecam również "Chłopców". Ciekawa interpretacja opowieści o Piotrusiu Panie.

Ja tam zbyt wielkich refleksji nie poczułem. Zrobienie z wszystkich ludków ateistów i zostawienie ich wśród zgliszczy zapowiadało raczej szybki zgon ludzkości. No chyba, że mamy to traktować jako "nowy początek" czy inne coś.

Ale nie to tylko boli. Brak zakończeń wątków. Czy chociażby jakiegoś ich zpuentowania. Nosz kurwelki. Taki ending z dupy jeża. No i też ogópnie do całej koncepcji sagi mi nie pasowało. Przez całe 4 książki(no, może 3) jest śmiesznie i głupkowato a pod koniec grobowy nastrój, pompatyczność i smutki. Eh...


Ktoś czytał cykl "Ostatnia Rzeczypospolita"?
« Last Edit: December 24, 2015, 10:44:54 am by Ronald »
100 pompek, 100 brzuszków, 100 przysiadów, 10 km, codziennie bez dnia przerwy.
Trzy posiłki dziennie, na śniadanie tylko banan. Żadnej klimatyzacji, żadnego spania przy otwartym oknie.

Zet

  • Łupieżca Umysłu
  • *
  • Posts: 347
  • Propsy: 12
    • View Profile
  • ID: 1442
  • Postać: Rotmistrz Zadora
  • Discord: Zet
Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
« Reply #10 on: December 24, 2015, 12:47:17 am »
Brrrrr... Tolkien o.0


Ogur

  • Gnoll
  • **
  • Posts: 15
  • Propsy: 0
    • View Profile
  • ID: 790
Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
« Reply #11 on: December 24, 2015, 12:52:52 am »
Quote
Ja tam zbyt wielkich refleksji nie poczułem. Zrobienie z wszystkich ludków ateistów i zostawienie ich wśród zgliszczy zapowiadało raczej szybki zgon ludzkości. No chyba, że mamy to traktować jako "nowy początek" czy inne coś.

Ale nie to tylko boli. Brak zakończeń wątków. Czy chociażby jakiegoś ich zpuentowania. Nosz kurwelki. Taki ending z dupy jeża. No i też ogópnie do całej koncepcji sagi mi nie pasowało. Przez całe 4 książki(no, może 3) jest śmiesznie i głupkowato a pod koniec grobowy nastrój, pompatyczność i smutki. Eh...
Nie powiedziałbym, żeby zakończenie "Kłamcy" było jakieś smutne. Dla ludzkości taka opcja wydaje się całkiem szczęśliwa, jeśli weźmiemy pod uwagę, co bogowie wyprawiali wcześniej na Ziemi ;D Ale tak, z zarzutem o niedokończonych wątkach muszę się zgodzić.

Quote
Ktoś czytał cykl "Ostatnia Rzeczypospolita"?
Polecasz? Opis na lubimyczytac.pl jest dosyć zachęcający.

Wengiel

  • Ghast
  • **
  • Posts: 544
  • Propsy: 8
  • Cycki i bekon.
    • View Profile
  • ID: 1374
  • Discord: Wengiel
Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
« Reply #12 on: December 24, 2015, 10:51:45 am »
No właśnie nie, dlatego pytam :v

Tematyka fajna, taka hybryda sci fi, oraz fantazy.
100 pompek, 100 brzuszków, 100 przysiadów, 10 km, codziennie bez dnia przerwy.
Trzy posiłki dziennie, na śniadanie tylko banan. Żadnej klimatyzacji, żadnego spania przy otwartym oknie.

Lhia

  • Hobgoblin
  • ****
  • Posts: 93
  • Propsy: 0
  • Her Serenity
    • View Profile
  • ID: 441
  • Postać: Ashayell Agrivar
Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
« Reply #13 on: December 24, 2015, 01:39:03 pm »
Książki!!!
<jestem nałogowym czytaczem, w empiku powinni mi zapewnić mieszkania, i kasę za bycie recenzentem>.
Głównie czytuję szeroko pojętą fantastykę (aczkolwiek pojęcie szerokie nie uwzględnia Zmierzchu ani innych pseudo fantastycznych romansów w klimacie nadnaturalnym. Nie, nie i nie).

"Kroniki Czarnej Kompanii", "Imperium Grozy" i "Delegatury Nocy" Glena Cooka. Mówiłam, że uwielbiam dark fantasy? To mówię.
"Kroniki Amberu" Zelaznego
Trylogia Ciągu i ogólnie wszystko co napisał William Gibson. Po dark fantasy najwyżej w kolejce stoi cyberpunk.
"Akta Harryego Dresdena" Jima Butchera. No i porządny kawałek urban fantasy. Bez zbędnego pieprzenia.
"Ziemiomorze" Le Guin. Klasyka jak dla mnie.

King, dużo Kinga, ale głównie 'Mroczna Wieża', 'Talizman', 'Czarny Dom' i 'Bastion'.

No i jeszcze polska fantastyka została. A tu też cuda, cuda.

Grzędowicz
- wszystko. Uwielbiam styl pisania tego pana.
Świdziniewski- za cykl o murarzach. Takich Magów przyjmuję.
Kres- też w całości biorę. Cykl Gromberlandzki plus Piekło i Szpada. Uwielbiam taki poziom dark fantasy.
Bochińński - za grabarza Moncka. Absolutnie.
Kołodziejczak. To jest dla mnie fenomen. Serio. Polecam "Czarny horyzont" i |Czerwoną Mgłę".
Ziemiański. Większość czytelników kojarzy go wyłącznie z Achają. Ja go cenię głównie za opowiadania. "Zapach Szkła", "Waniliowe Plantacje Wrocławia", "Autobahn nach Poznań”, "Bomba Heisenberga" czy genialna "Legenda". Wybaczam mu nawet za dużo seksizmu.

Mogłabym jeszcze pisać, pisać i pisać. Tyle tego jest.
Passion has overthrown tyrants and freed prisoners and slaves. Passion has brought justice where there was savagery. Passion has created freedom where there was nothing but fear. Passion has helped souls rise from the ashes of their horrible lives and build something better, stronger, more beautiful

Pan Tysiąca Twarzy

  • Otiag
  • *****
  • Posts: 149
  • Propsy: 0
    • View Profile
Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
« Reply #14 on: December 24, 2015, 01:53:50 pm »
Książki!!!
<jestem nałogowym czytaczem, w empiku powinni mi zapewnić mieszkania, i kasę za bycie recenzentem>.
Głównie czytuję szeroko pojętą fantastykę (aczkolwiek pojęcie szerokie nie uwzględnia Zmierzchu ani innych pseudo fantastycznych romansów w klimacie nadnaturalnym. [...]
"Ziemiomorze" Le Guin. Klasyka jak dla mnie.

No,no szacuneczek! A co do ziemiomorza, to jest super! Pierwsza porządna fantastyka jaką miałem okazję czytać. To dzięki tej książce odkryłem w sobie pasję...
Daj młodemu człowiekowi mapę nieba, a odda ci ją jutro… poprawioną.