Author Topic: [Fabuła Zaz] "Róża Sztormów"  (Read 344 times)

Dirk Senner

  • Bajarz
  • Goblin
  • *
  • Posts: 40
  • Propsy: 1
  • "Dla wiecznej chwały, i dla pryzu!"
    • View Profile
  • ID: 1815
  • Postać: Dirk Senner
  • Discord: Dirk Senner
[Fabuła Zaz] "Róża Sztormów"
« on: January 10, 2019, 10:48:09 am »

"Róża Sztormów"

Po wieloletniej bratobójczej walce, w Tethyrze zapanował pokój. Echa wojny powoli cichły. Rany zabliźniały się. Dekadencka szlachta robiła wszystko, aby utrzymać wygodny dla nich status quo, który zakłóciły reformy królowej Zarandy. Kupcy coraz głośniej domagali się obniżenia podatków i przyznania przywilejów, a oficjalni przegrani z ukrycia pociągali za własne sznurki.

Nie trzeba było długo czekać, aby zamieszanie zrodziło nowe zagrożenie. Niezorganizowane dotychczas grupy nelantherskich piratów sprzymierzyły się pod jedną banderą, siejąc postrach i zniszczenie. Flota odpowiedziała patrolami, rewizjami i otwartą walką – z niezadowalającym skutkiem. Co gorsza, krążą słuchy, że piraci wsiąkli w tkankę miejską Zazesspuru, a ich wpływy sięgają najwyższych sfer...

Rozdział 1: "Oswajanie ryzyka"
 
W niektórych kręgach mówi się, że właściciel karczmy Ciepła Ciasna, Wreden Vaar, szuka paru śmiałków, żeby dali nauczkę sukinsynowi, który pociął jedną z pracujących u niego dziewczyn. Chodzi o tę małą i słodką blondyneczkę, Różę. Tę, co się tak pięknie uśmiechała… już nie będzie.

Incydent zdarzył się kilka dni temu. Dziewczęta i goście usłyszeli krzyki. Zanim ochroniarz dostał się do pokoju, Róża została pobita, pocięto jej twarz i ręce. Broniła się. Podobno ochroniarz, który wyrzucił winnego na pysk, zniknął. Podobno straż nie chciała się sprawą zająć, bo… „jak kobieta pracuje w takim miejscu, to zna ryzyko”. Podobno Vaar obiecał niemałą sumkę za przykładną lekcję dla padalca. Oczywiście nieoficjalnie.
 
METRYKA:
Sesja w NK
Liczba miejsc: 4
Brak ograniczeń stażu na Torilu.

Uwagi: Nie musisz brać udziału w tej sesji, aby wziąć udział w wątku "Róża Sztormów" fabuły Zazesspuru. Jeśli szukasz miejsca dla siebie, napisz w grze do ID1815 określając afiliację. Dostępne są: półświatek przestępczy i piraci oraz flota i wolni kapitanowie. Działania wszystkich grup (oraz tych z innych wątków fabularnych) będą wpływać na siebie wzajemnie, choć nie zawsze bezpośrednio.

Więcej informacji o zasadach udziału w Fabule Zazesspuru znajdziesz TUTAJ.
« Last Edit: January 10, 2019, 11:19:26 pm by Dirk Senner »

Dirk Senner

  • Bajarz
  • Goblin
  • *
  • Posts: 40
  • Propsy: 1
  • "Dla wiecznej chwały, i dla pryzu!"
    • View Profile
  • ID: 1815
  • Postać: Dirk Senner
  • Discord: Dirk Senner
Re: [Fabuła Zaz] "Róża Sztormów"
« Reply #1 on: January 14, 2019, 10:22:53 am »
Rekrutacja na sesję jest ZAMKNIĘTA. Osoby zaproszone zostaną o tym poinformowane na PW w grze. Wszystkie osoby które zgłosiły się do FZ wkrótce otrzymają więcej informacji na temat możliwości udziału w grze.

Wciąż trwa zbieranie zapisów na udział w Fabule Zazesspur, w wątku "Róża Sztormów". Możliwość dołączenia do zabawy będzie dostępna cały czas, niezależnie od etapu rozwoju historii.

Udział w niej jest możliwy na co najmniej trzy sposoby. Opisano je TUTAJ.
« Last Edit: January 14, 2019, 10:25:57 am by Dirk Senner »

Hydra

  • Obserwator
  • Banshee
  • *****
  • Posts: 1166
  • Propsy: 19
    • View Profile
    • Pocztówki z daleka
  • ID: 89
  • Postać: Pilar Socorro
  • Discord: Hydra
Re: [Fabuła Zaz] "Róża Sztormów"
« Reply #2 on: June 13, 2019, 05:49:02 pm »
Chcecie wiedzieć, co dalej z Różą Sztormów? Jak wyglądają rozgrywki między Flotą Królewską, piratami a balansującymi między nimi kaprami? Oto nowa plotka:

Quote
To trzeba mieć pecha
Tu i tam pojawiła się pogłoska, opowiadana jako trącająca czarnym humorem anegdotka. Podobno kapitan kupieckiego statku, uratowany z wraku przez okręt Królewskiej Floty, tak ten co to walczył z Okrętem Widmo, został znaleziony martwy. Podobno ktoś go zasztyletował w jego domu, w dzielnicy Dywanów, w biały dzień. Sprawcy nie ujęto, a straż miejska uważa, że był to napad na tle rabunkowym. Zginęła bowiem biżuteria małżonki kapitana, której szczęśliwie nie było wtedy w domu.

Po więcej informacji zapraszamy do Dirka - ID 1815.
[18:37] Pharan: Mógłbym mieć z Tobą dziecko, któremu wpajałbym same złe zasady, żeby potem słuchać, jak mu wszystko tłumaczysz

[13:22] Zet: przez ciebie mam odruch pawłowa już. Jak napiszę, że jest odpis i widzę, że coś napisałaś, to pierwsza myśl: jaki błąd popełniłem tym razem?

22:56] Melweddyn (2247): Po argumentacji Hydry każdy zamyka się w sobie.