Author Topic: [Główna Fabuła] Skraj  (Read 2202 times)

Pandora

  • Banshee
  • ***
  • Posts: 1719
  • Propsy: 10
    • View Profile
  • ID: 2061
  • Postać: Magaidh
  • Discord: Pandipuff
[Główna Fabuła] Skraj
« on: May 09, 2017, 01:32:25 pm »
Temat ten można śmiało traktować jako niezbędnik dotyczący gry w Skraju. Będzie na bieżąco aktualizowany.




Sytuacja w Skraju wciąż nie jest spokojna. Zablokowane zostały drogi transportowe na północ - karawany, które chcą przedrzeć się przez Zielone Pola opanowane przez Grasanta, muszą łączyć się w solidne grupy i wynajmować dużo ochrony. Z tego powodu rośnie popularność portali teleportacyjnych i stacji Frumachin; infrastruktura przestaje wyrabiać pod naporem zainteresowania. Z północy nadciągają uchodźcy, nie tylko z Pól, ale także z Cormyru, a w Przystani Nerimy praktycznie nie ma już pustych budynków ani miejsca na nowe. Wężowa Puszcza nie została uwolniona od potworów, które zaczęły organizować się w coraz większe zbieraniny i koordynować swoje ataki.

W odpowiedzi na nowe zagrożenia Kapituła Skraju, kolegialny organ reprezentujący mieszkańców, we współpracy z Marszałkiem podnosi potencjał obronny Skraju. Trwa intensywny zaciąg do garnizonu miejskiego oraz do milicji dwóch pozostałych osad, Wężowej Skórki i Beerahy. Rekrutów zachęca się stałą pracą i dachem nad głową, a szkolenia wojskowe odbywają się już niemalże codziennie.





Fakty fabularne dotyczące Skraju:


Różne wydarzenia zmieniają świat, a konsekwencje tych zmian będą wpływać na kształt miejsc, w których pewnie zdarza Wam się rozgrywać sesje. Te fakty powinny być brane pod uwagę:

1. W Wężowej Puszczy (wschód to regularne bagno) jest masa potworów, głównie goblinoidów. Mają tam swoje siedliszcza, maszerują, wybijają wędrowców, druidów, drwali, a nawet Połunowe Tarcze. Zaczęły organizować się w patrole i obozy. Samodzielne podróże przez Puszczę są bardzo niebezpieczne.

2. Agitatorzy zachwalający Amn wycofali się z działalności publicznej, być może w ogóle wyjechali ze Skraju. Szpiedzy również przycichli. Czy to sprytna przykrywka, czy południowy sąsiad nie zamierza angażować sił i środków w regionie wiecznie targanym problemami?

3. Po fali łowców potworów i najemników pojawiła się nowa fala osadników: tym razem są to uchodźcy z Zielonych Pól i Cormyru. Rada Miasta obiecała im ułatwienia w opłacaniu podróży do rodziny w innych częściach Faerunu, na razie jednak niewiele osób zdecydowało się na dalszą tułaczkę.

4. Praktycznie skończyło się miejsce dla nowo przyjezdnych, którzy chcieliby mieszkać pod dachem. Przy murach miejskich - zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz - pęcznieją tymczasowe obozowiska z namiotów.

5. W Przystani Nerimy (nie Skraju) wciąż można czarować tylko za specjalnym pozwoleniem. Co więcej, wprowadzono konieczność rejestrowania magicznych przedmiotów - zarówno dla wytwórców, jak i dla posiadaczy.

6. Skraj organizuje siły obronne: trwają intensywne zaciągi do garnizonu miejskiego, do milicji Beerahy i milicji Wężowej Skórki. Straż miejska również poszukuje rekrutów. Na dniach powinna zacząć się budowa umocnień i uszczelnianie murów miasta.

7. R.Z.E.P.A. otworzyła nowe trasy: z Przystani można dostać się do Wrót Zachodu i Arrabaru w Chondath. Udostępniono kolejny odcinek trasy do Tethyru.

8. Kult Tyra opuścił Skraj. Jego dotychczasowa siedziba na razie stoi pusta, lecz zważywszy na zapotrzebowanie na budynki, ten stan nie potrwa długo.





Wątki fabularne w pigułce:

Magia Kontrolowana: Każdy mag, który zgłosi się do ratusza, otrzyma do wypełnienia jednakowy formularz (jego treść powinna widnieć w zgłoszeniu, jakie wyślecie, by zarejestrować działalność). W odpowiedzi na zgłoszenie otrzymacie wpis informujący o tym, czy zostało zatwierdzone. Używanie magii bez zezwolenia należy traktować analogicznie do Athkatli w Amn. Zaklęcia ofensywne i wszystkie powyżej 2. poziomu spotykają się z niemal natychmiastową reakcją ze strony miasta - w ciągu kilku minut zjawi się straż w towarzystwie Skryby Czarów, aby dokonać aresztowania.

Ograniczenie magii dotyczy WSZYSTKICH magów (także korzystających z magii objawień), chyba że należą do kleru oficjalnie działającego w Skraju.

Formularz do zgłoszeń działalności magicznej:

Code: [Select]
[b]Miano[/b]:
[b]Dzielnica zamieszkania[/b]:
[b]Nazwa interesu, jeśli dotyczy[/b]:
[b]Zakres działalności[/b]:

Formularz jest wypełniany przez postać, nie gracza. Należy go wysłać za pośrednictwem Panelu Gracza. W ostatnim polu chodzi o specjalizację magiczną bądź cele, jakim służy magia dla danej postaci. Czyli po prostu: co się tą magią robi.


Formularz do zgłoszenia przedmiotu magicznego

Code: (Wzór dla receptur) [Select]
Nazwa przedmiotu:
Rodzaj przedmiotu: [broń, pancerz, biżuteria, ekwipunek (coś zakładanego na siebie), przedmiot użytkowy (coś, czego nie założysz, np. instrument muzyczny), artefakt]
Materiały:
Wykonanie:
Wygląd:
Działanie:
Czas produkcji:
Koszt produkcji:

Code: (Wzór dla posiadanych przedmiotów) [Select]
Nazwa przedmiotu:
Rodzaj przedmiotu: [broń, pancerz, biżuteria, ekwipunek (coś zakładalnego), przedmiot użytkowy (coś, czego nie założysz, np. instrument muzyczny), artefakt]
Wygląd:
Działanie:

Ten formularz należy wysłać na pocztę do Patentmistrza, czyli Krakena, ID 58 [klik].


Niebezpieczeństwa Wężowej Puszczy:
Wschód Wężowej Puszczy to regularne bagno, im dalej na wschód, tym bardziej. Obszar na północnym wschodzie Puszczy został zniszczony silną magią rozkładu: 700 km kwadratowych terenu zgniło doszczętnie. Nie przeżyła ani jedna roślina, ani jedno zwierzę.
Mieszkańcy Skraju natrafiają na potwory już właściwie codziennie. Wcześniejsze pojedyncze plemiona łączą siły i organizują się zaskakująco skutecznie: doniesienia mówią o śladach patroli i obozowisk, napady są coraz groźniejsze, a goblinoidy są uzbrojone. Druidzi musieli wycofać się do swoich kręgów i są w wyraźnym odwrocie.

Z czym można więc powalczyć w Wężowej Puszczy? Oto przykładowe potwory:
- Czarne i zielone węże
- Beholdery
- Likantropy
- Trolle
- Goblinoidy (gobliny, hobgobliny, niedźwieżuki)
- Orkowie
- w okolicach tzw. Zgnilizny można natrafić na wypaczone zwierzęta i stworzenia Cienia

Za głowy potworów miasto wypłaca nagrody:
goblinoid - 5 sztuk srebra
ork -  1 sztuka złota
troll - 3 sztuki złota
Dowodem na ubicie szkodnika jest kompletna para uszu.

Poza potworami, wciąż można natknąć się tam na:
- Małe grupki dzikich elfów
- Patrole Połunowych Tarcz (głównie na trakcie i w jego pobliżu, ale nie tylko)
- Wyznawców Malara
- Łowców Kłów (patrz niżej)

Gra o Toril: Ważnym aspektem rozgrywki w Skraju jest polityka. Różni urzędnicy mają różny zakres wpływów, a działaniami wszystkich zarządza Kapituła w składzie: Sulinae Imden, Arinella Seliadan, Saequil Nightstar, Marika Faldeon, Dirk Senner, Clair.

Otwórz portal: W dalszym ciągu można otwierać portale pod miastem. Więcej informacji tutaj.




Dla porządku, wszystkich graczy, którzy prowadzą w Skraju jakąś działalność (sklep, organizację, kult etc.) proszę o informację dowolnym kanałem, co to za działalność (zdanie lub dwa wystarczą) i czy ma być ona uwzględniana w wydarzeniach Głównej Fabuły. Poniżej powstanie lista do wglądu dla wszystkich, wraz z informacją kontaktową do Was.




Działania Graczy w Skraju i Przystani Nerimy:

Kult Shaundakula - oficjalnego patrona miasta:
Przewodzi mu Nathair Chmurny Szczyt, ponoć bliski przyjaciel Lorda Nerimy. Kult udziela porad kupieckich i informacji podróżnym, posiada także mapy Faerunu, które udostępnia do wglądu.
Kontakt: Hydra, ID 89.

Kult Sune:
Mała świątynia, w której urzęduje kapłanka Ognistowłosej Pani, Angie Furfur. Kult Sune w Skraju podupadł przez niekompetencję swojej poprzedniej opiekunki i specyficzny charakter nowej (i jedynej), ale wciąż jest otwarty dla podróżnych oraz mieszkańców. Oferuje usługi kapłańskie (błogosławieństwa, uzdrawianie, święcenie wody, umagicznianie przedmiotów), krawieckie, tłumaczenia i swatanie (!). Ostatnio zajmuje się też pośrednictwem między pracodawcami a poszukiwaczami przygód ze Skraju.
Kontakt: Rifu, ID 62.

Złoty Deszcz:
Karczma i herbaciarnia położona nieopodal ratusza. Klienci nabyć tu mogą egzotyczne trunki, herbaty sprowadzane z dalekich zakątków Faerunu i tytoń wysokiej jakości.
Tyle oficjalnie, nieoficjalnie można tam nabyć narkotyki, tak jak do tej pory, tyle że teraz "pod ladą".
Kontakt: Skaje, ID 57.

Konsorcjum/Spółka Seliadan-Imden:
Konsorcjum/Spółka Seliadan-Imden to połączone interesy dwóch kuzynek, zarządzane przez obie panie i zajmujące się głównie handlem szkłem i winem, futrem, srebrem i bronią na terenie Skraju i poza nim, jak i okazyjnie - alchemią i magicznymi przedmiotami, w ograniczonym zakresie.
Kontakt: Skaje, ID 57.

Gildia Łowców Nieumarłych:
Gildia zajmuje się eksterminacją nieumarłych oraz karaniem nekromantów wykorzystujących swe umiejętności do tworzenia tych istot. Gildia prowadzi szkolenia z zakresu walki z nieumarłymi oraz, za zapłatą, zajmuje się indywidualnymi sprawami.
Kontakt: Amon, ID 1365.

Czerwoni Czarodzieje:
Tajemniczy magowie z Thay na Odległym Wschodzie. W zachodniej części Faerûnu znani głównie jako znakomici, choć nieco ekscentryczni wytwórcy magicznych przedmiotów, którymi handlują. Noszą charakterystyczne czerwone szaty i (przeważnie) wygolone głowy, jednak nie tak łatwo ich spotkać. Życie egzotycznych przybyszów skrywa się za murami Enklaw — swoistych „miast w mieście”, oddawanych Thayczykom przez władze w zamian za dostęp do ekskluzywnych dóbr i usług. Ciemna strona działalności Czerwonych — szpiegostwo, terror, intrygi i knowania — nie jest postronnym zbytnio znana. U tych, którzy ją trochę poznali, Magowie w szkarłacie budzą opór; nieufność, niechęć, a nawet strach.
Kontakt: Friss, ID 1307.

Stowarzyszenie Siedmiu Strun z Telflamm:
Gildia bardów, wesołków, sowizdrzałów, łotrzyków z sercem na dłoni, włóczęgów i filantropów, oddana idei „Czerp radość, zostawiaj nadzieję”. Założona w latach sześćdziesiątych w Telflamm, przez gnoma Sanderusa Lookaboo`. Popularna na Wschodzie, dopiero raczkująca na Zachodzie, dzieli się na tzw. Siódemki — siedmioosobowe, wędrowne trupy artystów zwanych Strunnikami, których przybycie ma zwiastować szczęście. W Skraju przebywa Siódemka „Leśne Kuny”, dowodzona przez Gasseta Ciemną Łzę. Kompania pragnie obudzić ducha Skraju, otworzyć serca mieszkańców na sztukę.
Kontakt: Friss, ID 1307.

Karmazynowy Przypływ:
Spółka rodzinna Czerwonego Maga, tajemniczego pana Ezry Tunna, której malutką filią — sklepem w Przystani Nerimy — zarządza osobiście. Mieszkanie i kantor kupiecki Czarodzieja mieści się w zacisznej części Dzielnicy Monety. Można tu kupić przedmioty magiczne, zakląć konwencjonalne, nabyć wyroby luksusowe; przyprawy czy trafikę.
Kontakt: Friss, ID 1307.

Kult Lathandera:
Lokalna świątynia Lathandera znajduje się w Beerasze. Obecnie przewodzi mu Brat Bart, stary, aczkolwiek wciąż pogodny kapłan Pana Poranka. Oferuje usługi kapłańskie, pomoc duchową, a w ramach własnych możliwości i materialną.
Kontakt: Rawij, ID 463.

Kult Cyrica :
Nielegalny kult działający w imię Księcia Kłamstw. Wyznawcy nie boją się żadnych niemoralnych czynów, ceniąc sobie chaos. Wyznawcy są bardzo skrupulatnie ukryci i ich odnalezienie jest bardzo trudne. Wstąpić w szeregi popleczników Czarnego Słońca można jednak zawsze.
Kontakt: Nikt, ID 457.

Pracownia Alchemiczna "Opar":
Prowadzona przez Arfessa Hoelliuma. Można nabyć tam bardzo różne specyfiki - magiczne eliksiry, maści, medykamenty. Dla niektórych, specjalnych gości znajdą się także substancje mniej legalne, jak trucizny czy nawet narkotyki. Jednak trudno dowiedzieć się o takowych interesach. Każdy może jednak odwiedzić pracownię i zamówić jakiś specyfik. Za odpowiednią opłatą rzecz jasna.
Kontakt: Nikt, ID 457.

Towarzystwo Przeciwników Amn:
Które to założył pan Everen Byron. Wysoko postawiony kupiec i dobroczyńca w Skraju. W odpowiedzi na groźbę przejęcia przez Amn władzy powołał stowarzyszenie, które jawnie przeciwstawiało się takiemu obrotowi spraw. W świetle ostatnich wydarzeń, choćby embargo na czary, do złudzenia przypominającego to amnijskie, Towarzystwo może niebawem podjąć jakieś kroki.
Kontakt: Nikt, ID 457.

Łowcy Kłów:
Organizacja łowców potworów dowodzona przez Marikę Faldeon z siedzibą w Wężowej Skórce. Przyjmuje zlecenia na wszelkiego rodzaju potwory nękające Wężową Puszczę, nie patrząc przy tym na wartość wynagrodzenia. Poza tym oferuje usługi w zakresie zdobywania komponentów oraz bardziej niecodziennych zadań związanych z bestiami. Dołączyć może każdy, kto udowodni swoje umiejętności lub wyrazi chęć nauki.
Kontakt: Eona, ID 681.



« Last Edit: February 28, 2018, 05:39:45 pm by Skaje »

Pandora

  • Banshee
  • ***
  • Posts: 1719
  • Propsy: 10
    • View Profile
  • ID: 2061
  • Postać: Magaidh
  • Discord: Pandipuff
Odp: [Główna Fabuła] Skraj
« Reply #1 on: May 10, 2017, 06:05:29 pm »
Aktualizacja:
- Dookreśliłam zasady zgłaszania magów.
- Pojawiła się lista Działań Graczy. Zachęcam, do przedłużania jej ;)

Ponieważ pojawiło się sporo pytań i wątpliwości w tym zakresie, wyjaśnię dodatkowo, że formularz wysyłany zgłoszeniem to formularz fabularnie wypełniany przez Waszą postać. To do niej również należy decyzja, czy powinna to robić, czy nie. Nie ułatwimy Wam tej decyzji, jeśli sprawa jest bardziej skomplikowana. ;)

14 maja, w niedzielę od południa będzie otwarty MS, animowany przez chętnych, a tam zabawa. Zapraszamy!
« Last Edit: May 10, 2017, 06:09:47 pm by Panda »

Pandora

  • Banshee
  • ***
  • Posts: 1719
  • Propsy: 10
    • View Profile
  • ID: 2061
  • Postać: Magaidh
  • Discord: Pandipuff
Odp: [Główna Fabuła] Skraj
« Reply #2 on: June 09, 2017, 04:12:11 pm »
Update. Zwróćcie uwagę na początek posta, tj. fabularne fakty dot. Skraju :)

Pandora

  • Banshee
  • ***
  • Posts: 1719
  • Propsy: 10
    • View Profile
  • ID: 2061
  • Postać: Magaidh
  • Discord: Pandipuff
Odp: [Główna Fabuła] Skraj
« Reply #3 on: June 26, 2017, 09:38:34 pm »
Kapituła wybrana. Niedługo rozpocznie swoje rządy... ;) Poniżej wyniki wyborów.

Do Kapituły weszli:

Sulinae Imden - 33 wskazania
Angie Furfur - 31 wskazań
Marika Faldeon - 31 wskazań
Arinella Seliadan - 29 wskazań
Saequil Nightstar - 27 wskazań
Desmodus Corvus - 26 wskazań


Pozostali kandydaci:

Clair - 20 wskazań
Lazaro Izarreta - 17 wskazań
Turan Erden - 13 wskazań
Ezra Tunn - 11 wskazań
Pete Drynn - 11 wskazań
Johaness Danton - 11 wskazań
Trid - 10 wskazań
Kika - 7 wskazań

W wyborach zagłosowały 63 osoby, wskazując 6 kandydatów lub mniej.
« Last Edit: June 26, 2017, 09:43:22 pm by Panda »

Hydra

  • Obserwator
  • Banshee
  • *****
  • Posts: 1118
  • Propsy: 18
    • View Profile
    • Pocztówki z daleka
  • ID: 89
  • Postać: Uria
  • Discord: Hydra
Odp: [Główna Fabuła] Skraj
« Reply #4 on: September 26, 2017, 12:46:37 am »
Update. Odświeżyliśmy wstęp, fakty fabularne i wątki w pigułce. Pamiętajcie, że ciągle możecie przysyłać informacje na temat działalności Waszych postaci i organizacji :)


Plotki powiązane z fabułą główną Skraju:
Quote
Nabór do milicji
Kilka dni, tyle czasu minęło odkąd urząd Dowódcy Milicji Wężowej Skórki objął nowy człek wskazany przez nowego Marszałka. Od razu też podjęto działania mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa osady w obliczu band goblinów i potworów czujących się w Wężowej Puszczy jak u siebie pomimo bardziej niż skromnych środków. Ogłoszono między innymi nabór do milicji. Poszukiwani są wszyscy! Nie tylko ochotnicy gotowi zaciągnąć się i chronić mieszkańców osady jako milicja. Mile widziani są rzemieślnicy gotowi wesprzeć tę formację bronią, wyposażeniem czy własną pracą, medycy gotowi służyć pomocą oraz weterani skłonni pomagać przy treningach. Plotki głoszą również nawet, że nowy dowódca jest wiernym wyznawcą Mielikki i szuka kapłanów lub druidów dobrego, leśnego bóstwa, którzy skłonni byliby założyć świątynię w Wężowej Skórce oraz służyć miejscowych pomocą oraz radą.

Quote
Panie Szapiro, wozów przybywa!

- Och, panie Szapiro, panie Szapiro!
- Cóż znowu, niech pana mówi, bo na mnie sznycel oczekuje.
- Panie Szapiro, pan widział? Te wozy? Onych ludzi z północy ciągnących?
- Ja widział i cóż?
- Ach, panie Szapiro, cud, dosłownie cud, ludzie do Przystani ściągają i do Skraju całego, z północy, z Pól Zielonych wojną z Grasantem ogarniętych, ale i dalej, bo mówi się, że z Cormyru nawet!
- I dużo onych ludzi?
- Dużo, dużo, każdego dnia wóz jeden, albo dwa nadjeżdża.
- I co, ich ci grasantowi nie atakują?
- Ano nie, ich nie, ale ponoć znów jakieś karawany napadli, chwała Waukeen, że nie moją!
- Chwała. Ale cóż z tymi przyjezdnymi?
- Uchodźcy! Niektórzy w Beerasze się zatrzymują, albo w tej osadzie na północ, co ją kiedyś pan Rotmistrz postawił.
- Własnemi rencami pewnie, szmondak.
- Gdzie własnymi! Pewnie.... a... no tak, szmondak. Ależ, panie Szapiro, tyle ludzi, tyle ludzi, rynek nam się otwiera, kuzyn już zaczął buty sprzedawać. Oni tu ze wszystkim przyjeżdżają, bo z dobrami z domu. Będą się chcieli osiedlać, domy budować.
- Więcej klientów, to więcej geldu.
- Więcej geldu.

Quote
Każdy metr na wagę złota
Ludzi w mieście było coraz więcej.
Coraz i coraz i coraz więcej.

Przyjeżdżali głównie z północy, z Pól i z Cormyru, ale nie tylko. Skraj już jakiś czas temu uzupełnił straty w osadnikach, którzy kilka miesięcy temu uciekali z regionu.
Teraz Przystani Nerimy zaczęło grozić przeludnienie.
Plac Przyjezdnych przypominał naćkany ludźmi bazar, przed bramami zaczęto stawiać namioty.
Byli tacy, którzy sprzedawali wierzchowce, rozbijali wozy i zaczęli z nich tworzyć małe miasteczko namiotowe i obozowiska.

Przystań wkrótce nie będzie w stanie przyjąć więcej uchodźców, a ci ciągle napływali.

Quote
Upadki
Las był domem nie tylko dla potworów, podobno żyli tam też druidzi.
No właśnie - podobno.
Od dawna żaden myśliwy nie trafił na sługę natury podróżującego wśród kniei. Nie słyszało się już o wspaniałych drzewach, których strzegli czy świętych źródłach. Zupełnie jakby druidzi niemal zniknęli z Wężowej Puszczy.
Nikt nie pamiętał, kiedy ostatni raz spotkał leśnego poplecznika Mielikki.
Wieczorna Dolina wydawała się już tylko legendą. Jedyny sługa Eldath jaki się znalazł, pił na umór z rozpaczy w Wężowej Skórce i spał pod krzakami od kiedy przyniósł wieści o zniszczeniu wielkiego obszaru wschodniej części Puszczy.
Krąg Silvanusa niedaleko Lisiej Czapy podobno się fortyfikował tak, że dojście do nich stało się jeszcze trudniejsze i zniechęcające.

Cokolwiek się działo, druidzi nie byli chyba w stanie pomóc nawet sobie.

Quote
Uśmiech Pani Monet
Uchodźcy zbierający się pod murami Przystani powoli stawali się coraz liczniejszą grupą. Wielu z nich przybyło tylko z najważniejszym dobytkiem, część jednak nie miała ze sobą prawie nic. Nie byli w stanie długo poradzić sobie bez pomocy, zwłaszcza w obliczu rozgaszczającej się już jesieni.
Tego popołudnia kult Waukeen postanowił wesprzeć ich w tym trudnym czasie. Grupa kilkunastu osób - kapłanów i wiernych Skrajańskiej świątyni bóstwa kupców - przybyło do obozu wraz z dwoma przykrytymi plandeką wozami, z których zaczęli rozdawać duże namioty typu wojskowego, racje żywnościowe, sprzęt do gotowania, oraz drewno na opał. Instruowali przy tym, by palić ogniska w sposób odpowiedzialny, zwłaszcza w tak gęstej ciżbie.
Do inicjatywy przyłączyli się także Dariel i Darius z gospody "Chwała Poranka", którzy wydawali porcje ciepłej zupy z dużego gara i zapewniali, że któryś z nich będzie to robił każdego popołudnia.
Przypominano także o posiłkach, które - w mieście, w dzielnicy Miłosierdzia - kapłani Ilmatera zwykli wydawać najuboższym.
Pozostawało jednak pytanie, czy były to wysiłki wystarczające przy coraz większym napływie uchodźców.
[18:37] Pharan: Mógłbym mieć z Tobą dziecko, któremu wpajałbym same złe zasady, żeby potem słuchać, jak mu wszystko tłumaczysz

[13:22] Zet: przez ciebie mam odruch pawłowa już. Jak napiszę, że jest odpis i widzę, że coś napisałaś, to pierwsza myśl: jaki błąd popełniłem tym razem?

[16:20] Wengiel: I will do my best, mom.

Hydra

  • Obserwator
  • Banshee
  • *****
  • Posts: 1118
  • Propsy: 18
    • View Profile
    • Pocztówki z daleka
  • ID: 89
  • Postać: Uria
  • Discord: Hydra
Odp: [Główna Fabuła] Skraj
« Reply #5 on: September 27, 2017, 02:58:08 pm »
Quote
Wielka Wycinka
Jeszcze nie umilkły plotki o próbie zamachu na Marszałka, jeszcze nie opadł pył, a już wrócił był rotmistrz Zadora do swoich obowiązków i już mówiło się, że kolejne działania podejmuje.

Tym razem - wielka wycinka!

W swojej odezwie do Skrajan starych i nowych, do tych, co mieszkają od lat i do tych, co mieszkają od miesięcy, albo i od dni powiedział, że niezbędne są ręce do pracy.

Bo potrzebni są ci, co potrafią drzewo rąbać, ale i tacy, co narzędzia mogą robić i tacy, co składować pomogą, a choćby i tacy, co drwalom dzielnym zupę jaką zgotują.
Celem miało być wycięcie wszelkich drzew na pół i ćwierć mili od murów miejskich.

I byli tacy, co mówili, że prace się zaczęły, bo już drwale z Wężowej Skórki zaczęli nad tym pracować, a inni mówili, że i beeraszańską milicję do tego zatrudniono, czy choćby wojskowych z miejskiego garnizonu.

W każdym razie - zaczęło się wielkie przedsięwzięcie, które miało raz, że dostarczyć tak potrzebnego teraz surowca, jak drewno, a dwa, dostarczyć miejsca do życia dla tych wszystkich, którzy w namiotach się gnieździli.
[18:37] Pharan: Mógłbym mieć z Tobą dziecko, któremu wpajałbym same złe zasady, żeby potem słuchać, jak mu wszystko tłumaczysz

[13:22] Zet: przez ciebie mam odruch pawłowa już. Jak napiszę, że jest odpis i widzę, że coś napisałaś, to pierwsza myśl: jaki błąd popełniłem tym razem?

[16:20] Wengiel: I will do my best, mom.

Hydra

  • Obserwator
  • Banshee
  • *****
  • Posts: 1118
  • Propsy: 18
    • View Profile
    • Pocztówki z daleka
  • ID: 89
  • Postać: Uria
  • Discord: Hydra
Odp: [Główna Fabuła] Skraj
« Reply #6 on: September 30, 2017, 02:00:04 pm »
Quote
Głodnemu chleb, zmarzniętemu dom...
Wycinka ruszyła w najlepsze. Drwale i ochotnicy zabrali się za karczowanie lasu wokół miasta przez co raz za razem dało się posłyszeć huk obalanych drzew. I krzyki. Większość ochotników to w końcu amatorzy, wypadki były więc normą. Czasami siekiera odbiła i obuch trafił kogoś w twarz, kto inny stracił dwa palce, a to kogoś innego przygniotło drzewo. Mimo wszystko wycinka miała się całkiem dobrze, a do obozu uchodźców zajechały wozy wyładowane świeżym drewnem.
Wkrótce po nich pojawił się Ametystowy. Kilka osób zapytał o zdrowie, garstce pięknych kobiet posłał ciepłe uśmiechy, a grupce dzieci dał garść łakoci.
I zabrał się do roboty.
W dostarczone drewno tchnął magię, by przekształcić je w proste, acz solidne i szczelne baraki, w których uchodźcy mogli zamieszkać do czasu powstania podgrodzia i nowych domów. Przynajmniej przestali wreszcie marznąć i moknąć, bo choć namioty były lepsze od spania pod gołym niebem, to na dłuższą metę średnio się sprawdzały w jesienną pogodę. Podobno w barakach umieścił również jakieś dziwne runy i nauczył uchodźców jak z nich korzystać, by te nagrzewały powietrze.
Później jeszcze siedział i rozmawiał z nimi. Tak po prostu. Na koniec dnia opuścił obóz już nie sam, lecz w towarzystwie kilkorga młodych uchodźców płci obojga. Podobno miał dla nich pracę w Waterdeep, ale jak to tak naprawdę było ciężko stwierdzić. Do obozu w każdym razie więcej już nie wrócili.
[18:37] Pharan: Mógłbym mieć z Tobą dziecko, któremu wpajałbym same złe zasady, żeby potem słuchać, jak mu wszystko tłumaczysz

[13:22] Zet: przez ciebie mam odruch pawłowa już. Jak napiszę, że jest odpis i widzę, że coś napisałaś, to pierwsza myśl: jaki błąd popełniłem tym razem?

[16:20] Wengiel: I will do my best, mom.

Hydra

  • Obserwator
  • Banshee
  • *****
  • Posts: 1118
  • Propsy: 18
    • View Profile
    • Pocztówki z daleka
  • ID: 89
  • Postać: Uria
  • Discord: Hydra
Odp: [Główna Fabuła] Skraj
« Reply #7 on: October 02, 2017, 11:16:42 am »
Quote
Stuk puk łup
- Uch... Mam już dość tego tłuczenia. - powiedział jeden bywalec karczmy do drugiego, stawiając na stole przyniesione od szynkwasu piwo.
- O co ci chodzi?
- No młotkiem napierdalają cały dzień! W całym mieście coś się buduje, rozbudowuje, jesteśmy w stanie permanentnej przebudowy! Za murem robi się jakieś podgrodzie, czy jak to nazwać, w szpitalu dobudowują piętro, w Dzielnicy Wielu Prac stawiają garnizon dla wojska, w wielu domach w całym mieście dodają piętra - chyba liczą na zarobek z wynajmu dla tych wszystkich nowo przybyłych. Jak na noc przestają tłuc, to mi w głowie huczy i tak z tego wszystkiego! Zwariować można.
- Ech... Kiedyś przecież skończą... Albo się przeprowadź do nas, do Beerahy. U nas też budują nowe domy, ale odległość między nimi jest taka, że nie masz wrażenia, że robią ci to tuż nad głową.
- Nie wiem, czy w ogóle nie rzucić tego wszystkiego w cholerę i nie wyjechać. Do Tethyru, albo gdzieś na wschód...
- Pewnie, a twoja piekarnia to co? Myślisz, że tam będzie równie łatwo biznes założyć? Daj spokój... Na stare lata, to już warto się trzymać, choćby i kurczowo, tego co się uciułało. - zauważył przytomnie rolnik.
- Masz rację... Oczywiście masz rację. - westchnął jego rozmówca.



Herold komentujący atak na Skraj
Goblini atak odparty!
Słuchajcie, słuchajcie!
Przedwczoraj stała się rzecz niesłychana - gobliny dopuściły się ataku na karczowisko pod murami miasta. Przybyły w dużej liczbie, wiodąc za sobą inne potwory... A potem niepyszne uciekły w las.
Oto nasi obrońcy, nasi bohaterowie, mieszkańcy Przystani dali im słuszny odpór! Zabiliśmy większość napastników, reszta podkuliła ogony i wybrała odwrót! Nie podjęły walki, a uciekając chwytały same śmiecie, co im się pod zielone łapy nawinęły. Tak zorganizowanych goblinów, jak podczas tej ucieczki, jeszcze nie widział nikt! Taką siłę pokazało miasto, zjednoczone w obliczu zagrożenia.

Słuchajcie, słuchajcie!
Wszystkie zmiany, jakie dotykają miasta i regionu, służą wam - mieszkańcom i obywatelom Skraju. I już teraz widzimy tego efekty! Pamiętajcie jednak, że nie od razu Przystań zbudowano. Atak pokazał, jak bardzo bezczelne są potwory i jak pewnie czują się w Puszczy - nie chodźcie więc w nią samotnie, nie opuszczajcie patrolowanych traktów. Niech jedno zwycięstwo, nawet tak miażdżące, nie osłabi waszej czujności.

Cześć i chwała bohaterom!
[18:37] Pharan: Mógłbym mieć z Tobą dziecko, któremu wpajałbym same złe zasady, żeby potem słuchać, jak mu wszystko tłumaczysz

[13:22] Zet: przez ciebie mam odruch pawłowa już. Jak napiszę, że jest odpis i widzę, że coś napisałaś, to pierwsza myśl: jaki błąd popełniłem tym razem?

[16:20] Wengiel: I will do my best, mom.

Hydra

  • Obserwator
  • Banshee
  • *****
  • Posts: 1118
  • Propsy: 18
    • View Profile
    • Pocztówki z daleka
  • ID: 89
  • Postać: Uria
  • Discord: Hydra
Odp: [Główna Fabuła] Skraj
« Reply #8 on: October 20, 2017, 09:18:02 pm »
Plotki powiązane z fabułą główną Skraju

Quote
Stuków ciąg dalszy
Przystań jakby budowała się na nowo. Tam rozbudowywali dom, tu urządzali remonty, karczmy były bardziej przepełnione robotnikami niż zwykłymi gośćmi.
Straż miejska nie pozostawała w tyle i tam w końcu w ruch poszły narzędzia, zbierano ochotników wśród biedniejszej części mieszkańców lub uchodźców. Nie trzeba było wcale zaciągać się w szeregi straży, by pomóc. Zapewniali wyżywienie i nieliche zarobki, by komenda główna posiadała własne kapliczki całej Trójcy.
Tylko już od świtu ciężko spać było przy odgłosach ciężkiej pracy. Jak się lenić, skoro miasto pracowało?

Quote
Dzielnica Miłosierdzia nie tylko z nazwy
Mająca miejsce dwa dni temu zbiórka darów dla uchodźców była nieco mniej popularna niż oczekiwano, a jednak zwłaszcza dwie grupy wsparły potrzebujących niezwykle dużymi donacjami - krasnoludzcy potworobójcy pod wodzą niejakiej Redhammer i znani lepiej w mieście Strunnicy. Sama zbiórka okazała się tą łatwiejszą częścią całego przedsięwzięcia.
Rozdzielenie darów w obozie pośród tylu potrzebujących sprawiło wolontariuszom nie lada trudność, zwłaszcza przy wzrastających niepokojach, spowodowanych niedawnym atakiem goblinów na wycinkę. Wśród osób koordynujących zarówno zbiórkę, jak i późniejsze rozdzielanie dóbr szczególnymi zdolnościami organizacyjnymi wykazały się Trybun Nightstar, oraz przybyła niedawno do miasta paladynka Trójcy, Namisza.

Quote
Baczne obserwacje
- A pana to widziałeś, panie Szapiro?
- A co takiego? Pan mów szybciej, na mnie sznycel oczekuje.
- Nim mówić zacznę, to masz pan panie Szapiro pożyczyć sto monet złotych?
- A od kogo?
- Ach, panie Szapiro, ja tu poważnie mówię, a pana się żarty i żarciki trzymają. A ja tu mówić chcę o rzeczach i sprawach ważnych!
- To niechże pan wreszcie mówi, mnie już całkiem ta rzepa stygnie.
- Jak grzyby po deszczu wokół Przystani, Skórki i Beerahy wyrosły wieże! Takie obserwacyjne, z platformami i daszkami, jak ambony myśliwskie.
- I cóż z tego?
- Mówią, że te wieże, to marszałek zarządził, a stawiała je magią Trybun Seliadan i ten mieszaniec podły, tfu! Na psa urok, co go zwą sierściuchem, czy dachowcem, czy kundlem…
- Kocur.
- O! Ten właśnie. No i Seliadanówna z tym onym Dachowcem te wieże magią stawiała. Szwagier pasierba bratowej ojczyma mojej macochy widział to na własne oczy! Mówi, że niezwykłe i takich rzeczy nie widział nigdy, wieże same jakby się z ziemi podnosiły, jakby one same się, no, wie pan, panie Szapiro. Jakiś dekadzień niecało i stał tuzin wież!
- Uhm… przepraszam, kto?
- Hm?
- Kto pana to opowiadał?
- Szwagier pasierba bratowej ojczyma mojej macochy.

Quote
Z ręki do ręki II
Część umów handlowych podpisanych przez miasto zaczęła wchodzić w życie już kilka dni po wyruszeniu posłów (głównie te, których cel stał zaraz za portalem), część nadal czekała na podpisanie, gdyż należało dopracować szczegóły. Ważnym jednak skutkiem było to, że zgromadzone przez miasto drewno dziś powoli zaczęło udawać się w różne strony świata - portalami i Frumachinami. Można się było spodziewać, że z powrotem prócz złota napłyną rozmaite towary - głównie pożywienie - zarówno mające wyżywić mieszkańców na bieżąco, jak i przeznaczone do długiego przechowywania. Te zapasy z kolei miały być wydane pracującym uchodźcom i ich rodzinom, opiekujących się ubogimi i niepełnosprawnymi Ilmaterytom, oraz sprzedawane po korzystnej cenie lokalnym przetwórcom i sprzedawcom.

Quote
Hańba! Zdrajcy! Co to za władza?
Informacje o zajściach z poprzedniego dnia zdążyły już oblecieć cały Skraj. Kapituła chce układać się z goblinami! Pierwsze głosy były niedowierzające i oburzone, przy czym im więcej informacji spływało z przeróżnych źródle tym głośniej ci drudzy wykrzykiwali takie hasła jak:
Zdrada! Niedopuszczalne! Wroga własną piersią mamy karmić? Żmiję na własnym łonie chować?
Ci, którzy chcieli czekać na więcej informacji i to potwierdzonych słowami Rady szybko przestało próbować uspokajać krzykaczy. Na takich nic nie dawało rady.a że była to tylko część mieszkańców - cóż. Takich zawsze najlepiej słychać. Zresztą sporo innych, milczących obywateli kryło w sercach podobne wątpliwości.
Najpierw uchodźcy, a teraz gobliny? Ci p[pierwsi to jeszcze zrozumiałe, w końcu chociaż ludzie, ale zieloni? Jakim prawem władza może tego od nas oczekiwać. Co będzie następne? Wprowadzą się do naszych domów?


Wieści od herolda powiązane z fabułą główną Skraju

 Koszty, wydatki i podatki

Słuchajcie, słuchajcie!
W związku z napływem uchodźców, napiętą sytuacją na traktach, powołaniem armii Skraju i namnożeniem się liczby potworów, Kapituła ogłasza, co następuje! Wprowadzany jest nowy, obowiązkowy podatek na obronę Skraju!
Ceny za głowy potworów zostają obniżone! 5 ss za goblina, 1sz za orka, 3 sz za trolla! Miast głów przynosić parę uszu, by w mury nie wnosić nieczystości i chorób goblinich!
Słuchajcie, słuchajcie!


Nowe prawo magiczne!

Słuchajcie, słuchajcie!
Z dniem 19 marpenotha roku 1974 według Rachuby Dolin w życie wchodzi nowa ustawa! Jej treść każdy chętny przeczytać może w miejskiej bibliotece i w Ratuszu!
Od dzisiaj, bez pozwoleń i licencji używanie i rozprowadzanie magicznych przedmiotów uznaje się za zabronione! Podania o patenty i pozwolenia na przedmioty magiczne składać należy w biurze Patentmistrza, odpowiedzi spodziewać się w ciągu dekadnia roboczego!
Słuchajcie, słuchajcie!
[18:37] Pharan: Mógłbym mieć z Tobą dziecko, któremu wpajałbym same złe zasady, żeby potem słuchać, jak mu wszystko tłumaczysz

[13:22] Zet: przez ciebie mam odruch pawłowa już. Jak napiszę, że jest odpis i widzę, że coś napisałaś, to pierwsza myśl: jaki błąd popełniłem tym razem?

[16:20] Wengiel: I will do my best, mom.

Hydra

  • Obserwator
  • Banshee
  • *****
  • Posts: 1118
  • Propsy: 18
    • View Profile
    • Pocztówki z daleka
  • ID: 89
  • Postać: Uria
  • Discord: Hydra
Odp: [Główna Fabuła] Skraj
« Reply #9 on: October 26, 2017, 07:40:44 pm »
Formularz zgłaszania przedmiotów magicznych wygląda tak:

Wzór dla receptur
Nazwa przedmiotu:
Rodzaj przedmiotu: [broń, pancerz, biżuteria, ekwipunek (coś zakładanego na siebie), przedmiot użytkowy (coś, czego nie założysz, np. instrument muzyczny), artefakt]
Materiały:
Wykonanie:
Wygląd:
Działanie:
Czas produkcji:
Koszt produkcji:

Wzór dla posiadanych przedmiotów
Nazwa przedmiotu:
Rodzaj przedmiotu: [broń, pancerz, biżuteria, ekwipunek (coś zakładalnego), przedmiot użytkowy (coś, czego nie założysz, np. instrument muzyczny), artefakt]
Wygląd:
Działanie:

Przedmioty należy zgłaszać do Krakena na pocztę [klik]. Wzór dodany do pierwszego posta w temacie.
« Last Edit: October 26, 2017, 07:46:54 pm by Hydra »
[18:37] Pharan: Mógłbym mieć z Tobą dziecko, któremu wpajałbym same złe zasady, żeby potem słuchać, jak mu wszystko tłumaczysz

[13:22] Zet: przez ciebie mam odruch pawłowa już. Jak napiszę, że jest odpis i widzę, że coś napisałaś, to pierwsza myśl: jaki błąd popełniłem tym razem?

[16:20] Wengiel: I will do my best, mom.

Hydra

  • Obserwator
  • Banshee
  • *****
  • Posts: 1118
  • Propsy: 18
    • View Profile
    • Pocztówki z daleka
  • ID: 89
  • Postać: Uria
  • Discord: Hydra
Odp: [Główna Fabuła] Skraj
« Reply #10 on: November 05, 2017, 09:01:55 pm »
List otwarty do władz Skraju
Wprowadzone niedawno prawo dotyczące rejestrowania przedmiotów magicznych wzbudziło silny opór w społeczeństwie skrajeńskim. Przeciwnicy nowych przepisów zorganizowali się sprawnie i opublikowali list zaadresowany zarówno do Rady Lordów, jak i do Kapituły, a jego treść wywiesili na miejskiej tablicy ogłoszeń. Lista nazwisk popierających postulaty była imponująca i rosła z dnia na dzień. Trybuni i Radni póki co wykazali się chęcią porozumienia z mieszkańcami. Co wydarzy się na spotkaniu? Czy uda się osiągnąć porozumienie? Jak ostatecznie będzie wyglądało prawo regulujące patenty? To zależy od Was.
Wszystkich graczy zainteresowanych udziałem w tym wątku fabuły głównej zapraszamy na dedykowany, graczowski serwer discordowy - klik. Z pełną treścią listu możecie zapoznać się poniżej.





List Otwarty Kupców, Rzemieślników, Żołnierzy i Wolnych Istot Skraju

Do Władz Przystani Nerimy & Skraju
Plac Główny, Ratusz Miejski

Czcigodna Rado Skraju, Szanowna Kapituło Skraju,

My, niżej podpisani obywatele i mieszkańcy Skraju, przedstawiciele rzeszy pracującej, zarabiającej na życie wytwórstwem i handlem, a także solidarni z nami reprezentanci innych fachów, wspierający wolne, uczciwe rzemiosło, zwracamy się do Was, Włodarzy naszych ziem, z prośbą o pilne rozpatrzenie prośby, by nowe prawo, postrzegane jako niewłaściwe, jeszcze raz omówić i skorygować pod kątem dobra tak jednostek, jak i społeczeństwa.
Dziewiętnastego dnia miesiąca marpenotha, roku 1374 według Rachuby Dolin, w życie weszła nowa ustawa dotycząca magicznych przedmiotów. Jej założeniem była ochrona miejscowych interesów i regulacja bezpieczeństwa, nadwyrężonego ostatnio przez różne kłopoty, trapiące naszą ziemię.

Niestety, uchwalone prawo, przyjęte tak przez Kapitułę, jak i Radę Skraju, postrzegamy jako wadliwe, tworzące jeśli nie szkodliwe, to przynajmniej dyskusyjne sytuacje społeczne i prawne.
Dlatego chcielibyśmy zwrócić Państwa uwagę na pewne problemowe kwestie, które budzą nasze zaniepokojenie, a także prosić o ich poprawę.

Nasze zastrzeżenia są następujące:

1. Przyjęte prawo powstało bez jakichkolwiek konsultacji czy rozpoznania nastrojów społecznych. Przedstawiciele cechów, gildii i stowarzyszeń rzemieślniczych nie otrzymali możliwości wypowiedzenia się. Nie wzięto pod uwagę ani warunków społecznych, ani ekonomicznych Skraju, a te nie są najłatwiejsze. Rzemieślnicy, kupcy i dostawcy ponoszą już wysokie koszty transportu towarów, pozyskiwania składników i składowania dóbr. Klasę rzemieślniczo-kupiecką wyraźnie przetrzebiły ostatnie, pechowe zdarzenia nękające kraj. Powstała w ten sposób sytuacja rynkowa nie może być uznana za normalną, ale kryzysową. Taka sytuacja nie sprzyja rozwojowi handlu, który ustawa ma chronić. Podobnie restrykcyjne prawo nie jest zbyt często spotykane nawet w państwach i wolnych miastach o dużo bardziej uregulowanym biegu spraw. Zbyt surowe przepisy tylko zniechęcają do inwestycji, osadnictwa i podejmowania ryzyka handlowego.
2. Przyjęte prawo zmusza rzemieślników do ujawnienia sekretów zawodowych. Wymaga odtajnienia receptur i szczegółów produkcji decydujących o jakości wytwarzanych dóbr. Łamie zarówno obyczaj kupiecki uczciwej konkurencji, jak i niezależną, wcześniejszą, aprobowaną w świecie ochronę patentową. Wiele z naszych przedmiotów jest objętych tajemnicą zakładu. To samo dotyczy przedmiotów sprowadzanych i prefabrykatów. Niuanse stanowiące o wartości towaru, a tym samym sukcesie transakcji i wyrobieniu marki, mają być dostępne innemu wytwórcy, handlującemu głównie poza Skrajem. Wydźwięk tej sytuacji nie może być inny niż tylko negatywny. Przy całym zaufaniu do naszych urzędników, jesteśmy też przezorni. Nie powinniśmy być zmuszani do niczym nie podpartego, a wręcz rabunkowego oddawania wiedzy. Rabunkowego, gdyż za to wszystko musimy jeszcze zapłacić. Sumę niemałą, jeśli policzyć wszystkie receptury.
3. Przyjęte prawo reguluje kwestie dalekie od jurysdykcji osoby odpowiedzialnej za magiczne przedmioty. Powołanie urzędu do spraw magii i magicznego wytwórstwa nie jest nijak tożsame stworzeniu stanowiska, którego posiadacz regulowałby nadawanie licencji najemnikom. Zważywszy na fakt, że to właśnie najemni, ochotnicy i wolne istoty bardzo często wspierały (a nawet wyręczały) oficjalne struktury państwowe w ich działaniach, prawo powyższe jest odwróceniem się od nich i wyraźnym utrudnieniem wykonywania zawodu. Ponadto, tworzy precedens zbyt swobodnej interpretacji uprawnień, co może i wręcz musi prowadzić do nadużyć.
5. Przyjęte prawo powstało w pustce prawnej. Nie zapisano i nie uchwalono żadnego spójnego, konkretnego prawa gospodarczego. Nie wyszczególniono, kim mają być „zasłużeni obywatele Skraju”, kto ich zasługi precyzuje, pieczętuje i nagradza oraz jaki wymiar prawny ma taka pozycja. Nastąpiło tu mieszanie z prawem tytułów honorowych, symbolicznych, które — jakkolwiek podparte chwalebnymi czynami — miały być wyróżnieniem i oznaką wdzięczności za spontaniczny odruch serca. Nie pomyślano, jak dalece nowe prawo obniży wartość i godność podobnych tytułów. Jakiego czynu trzeba, by listę zasłużonych trafić? Czy słuszne jest dzielenie szlachetności na mniejszą i większą? Czy honorową pomoc i heroizm naprawdę chcemy uczynić przedmiotem merkantylnych sporów?
6. Przyjęte prawo jest drobiazgowe i trudne w egzekwowaniu. Konieczność wykonania tylu poszczególnych kroków jest nierentowna i powoduje zastój w handlu, a większym podmiotom (rozprowadzającym towar wielu wytwórców) czy pośrednikom (niemającym dostępu do szczegółowych danych) utrudnia i nawet uniemożliwia sprawny obrót towarem. Ponieważ podaż może być dużo mniejsza niż popyt (miejscowy rynek jeszcze raczkuje), drożność kanałów transakcyjnych może ulec znacznemu pogorszeniu. Długie procedury i sute opłaty mogą spowodować znacznie zmniejszenie podaży, a tym samym — odpływ klienteli z miejscowego rynku.
7. Przyjęte prawo tworzy konflikt ze wcześniejszym edyktem, dotyczącym zezwoleń na uprawianie magii oraz prowadzenia działalności gospodarczej, w tym również tej z magią powiązanej. Wydane zezwolenia brzmią dla nas jasno: możemy w Skraju pracować, wytwarzać i handlować, robić to, w czym się specjalizujemy. Obecne, nowe prawo nie jest uszczegółowieniem, a treścią przeciwstawną do poprzedniego prawa, które przecież, odkąd przyjęte, obowiązuje nadal. Wydana uprzednio zgoda nie dyktuje warunków, które narzuca najnowsza ustawa. Powyższa niespójność wprowadza rejestrujących się w błąd, bowiem ustawa neguje prawdziwość formularza.
8. Przyjęte prawo tworzy konflikt z Kodeksem Praw Skraju, paragrafem drugim Księgi Pierwszej:
2§ Przedstawiciele wszystkich ludów mają w Skraju równe prawa, o ile nie zostali ich pozbawieni wyrokiem sądu.
Bez wyraźnego uzasadnienia, bez przesłanek politycznych i debaty społecznej, nowa ustawa wprowadza nierówność pomiędzy Skrajanami. Członkowie Kapituły do niedawna byli jednymi z nas, zostali wybrani w powszechnych, demokratycznych wyborach bez względu na pochodzenie, zawód, płeć czy klasę społeczną. Rozwarstwienie społeczne w nowym prawie, przy braku tegoż rozwarstwienia w innych sferach codziennego życia, jest co najmniej zastanawiające, skoro część z osób przyjmujących ustawę osobiście angażuje się w prywatną działalność gospodarczą. Tak bardzo odgórne ustalenia, kto komu może co sprzedawać, stanowią już bardzo dużą ingerencję w handel, swobodny, wolny handel. Czy tak powinno być w mieście samego Shaundakula? Czy Skraj stać na krępowanie działalności osób, których podatki idą na wspólny dobrobyt?
9. Przyjęte prawo nijak nie jest odpowiedzią na potrzeby czy konieczności prewencyjne. Czy rzeczywiście to magia lub rzemiosło magiczne stanowi główny powód lub narzędzie przestępczości i zbrodni? Nie. Jak wiemy, zbrodnia dobrze ma się w nędzy, to w najniższych warstwach społecznych bieda zamienia się w bezprawie. Najuboższych nawet nie stać na przedmioty i wykształcenie magiczne. Tak zwany element społeczny częściej zabija nożem lub kamieniem. Niekiedy tylko pięścią, pomówieniem bądź znieczuleniem na krzywdę.
To właśnie brak rozwoju i zrozumienia magii sprawił, że przez jakiś czas rządzili Skrajem podstawieni Radni. Że musiano ratować tych prawdziwych, uciekając się do pomocy najemnych bądź wolnych ochotników (również magów!). Gdzie byli Skrybowie Czarów, gdy Czcigodny Radny Efeneus potrzebował pomocy? Gdyby zainwestować w system wczesnego ostrzegania, w zabezpieczenia i wiedzę, nie byłoby wielu złych historii zapisanych tu, w Skraju. Zło zawsze może, choć nie musi się wydarzyć, a czary mogą służyć dobrej lub złej sprawie. Nie wydaje nam się, by powyższe restrykcje były proporcjonalne do zagrożeń.
10. Przyjęte prawo nijak nie jest odpowiedzią na potrzeby czy konieczności ekonomiczne. Wykazaliśmy to już w poprzednich punktach, tu poruszymy kwestię podatków na rozbudowę miasta. Otóż, piętrzenie podatków wcale nie jest motorem rozwoju przedsiębiorczości. Nie w kraju czy strefie dopiero nabierającej rozpędu. Zamiast tworzyć klimat przyjazny dla początkujących, ustawa dusi chęci i możliwości w zarodku. Zauważmy, że klientelą magicznych rzemieślników są w dużej mierze przyjezdni i osoby na pobycie czasowym. Które albo tylko przejeżdżają przez Przystań, albo goszczą u krewnych czy znajomych. Ta klientela, przy nowym prawie, znacznie się uszczupli. Goście nie będą się zastanawiać, czy aby na pewno mogą legalnie nabyć towar. Po prostu zmienią miejsce zakupu.To samo dotyczy najemników. Zaoferują swoje usługi komu indziej, gdzie indziej. Skraj nie ma tej chwili dużego, trwałego kapitału miejscowego o charakterze miejskim. Nie łudzimy się, że ten kapitał znacząco się zmieni (to wciąż ziemia pionierska, rolnicza i leśna), jednak nie chcemy krępować też nowych możliwości. Siłą każdej ziemi jest siła pieniądza i mocne ośrodki miejskie. Zadajmy sobie pytanie; chcemy cofnąć Przystań do rozmiarów wsi czy raczej mamy większe aspiracje?

Proponujemy następujące zmiany:

1. Nowe, czytelne, pozbawione kontrowersji prawo, stworzone przy udziale lub chociażby w asyście reprezentantów grup zainteresowanych, przez osoby kompetentne w kwestiach tak gospodarczych, jak i prawnych. Stworzenie warunków ogólnych (prawa gospodarczego) do zaistnienia warunków szczegółowych (konkretnej ustawy opartej o prawo gospodarcze).
2. Zniesienie opłat – rzemieślnicy będący obywatelami Skraju powinni być zwolnieni z opłat manipulacyjnych, niezależnie od kategorii, do której należą. Obecne wymogi stwarzają nieuczciwą konkurencję wobec startujących dopiero rzemieślników, którzy nie posiadają dużych warsztatów i ich działalność obejmuje jedynie produkty indywidualne. Tylko duże podmioty mogą pozwolić sobie na produkcję w manufakturze. Zgłoszenie każdego pojedynczego projektu po prostu rujnuje małych przedsiębiorców.
3. Broń magiczna na służbie — obrońcy Skraju powinni mieć broń zawsze przy sobie. Nawet na przepustce lub gdy nie pełnią swoich obowiązków (których, skądinąd, nie wyznacza sztywny przedział godzin; niebezpieczeństwo może pojawić się zawsze). W przypadku szczególnego zagrożenia żołnierz lub milicjant powinien być gotowy zareagować. Ograniczenie możliwości korzystania z przedmiotów, które sami nabyli, uwłacza honorowi i godności żołnierzy. Jest to brak zaufania do własnych obrońców. Nóż, miecz czy łuk również mogą zabić, a tu podobny przepis nie obowiązuje. Jeśli dajemy zbrojnemu broń do ręki, zaufajmy mu również w kwestii zaklętego rynsztunku. Prywatne środki poszczególnych członków armii i milicji, którymi wspierają Skraj, powinny raczej zostać doceniane i spotkać się z pochwałą, aniżeli podlegać ścisłej i drobiazgowej kontroli.
4. Równość wojskowych — szeregowi żołnierze i podoficerowie powinni być traktowani na równi z milicją i oddziałami Tarcz. W obecnym akcie prawnym szeregowy, który ryzykuje życie za Skraj, ma niemal takie same prawa jak osoba niebędąca w czynnej służbie wojskowej. Do tego przepis jest oderwany od rzeczywistości pola bitwy. To właśnie niższy rangą żołnierz najczęściej potrzebuje magicznej broni w walce. Dowódca częściej nie ma szansy jej użyć, gdyż jego zadaniem jest dowodzenie formacją.
5. Zbiorowe patenty dla cechów i gildii oraz pośredników — nie zawsze istnieje równość: wytwórca = sprzedający. Przy obecnych zapisach, obracający przedmiotami innych rzemieślników musieliby uzyskać mnóstwo zezwoleń, wykazów i przepisów, w tym również chronionych indywidualnie (patrz: punkt 6 Zażaleń). Wymaga to żądania od wszystkich producentów szeregu dokumentów, których ci nie mają obowiązku ujawniać, a ujawniając, musieliby działać niekiedy sprzecznie z ustaleniami statutowymi. Zrzeszenie ma chronić rzemieślników i kupców, a nie domagać się od nich dobrowolnej zgody na poniesienie strat. Które ponieść mogą, obniżając wartość towaru (upowszechnienie receptur) i tracąc na tempie (biurokracja wstrzymuje przepływ usług).
6. Wprowadzenie kontroli nad działaniem Patentmistrza. Wobec dość kontrowersyjnej sytuacji konfliktu pomiędzy stanowiskiem a działalnością prywatną, pożądane (a wręcz konieczne) jest określenie regulacji czy też instancji odwoławczej, która umożliwi ubieganie się o rozpatrzenie decyzji jednego tylko urzędnika przez szersze, upoważnione grono złożone z osób kompetentnych.
7. Uproszczenie procedur i pism urzędowych — jesteśmy zdania, że kategoryzację można zrobić krótszą i przejrzystszą, bez ingerencji w prywatne sekrety produkcji.

Z wyrazami szacunku,
niżej podpisani:

Adalbert [1765]
Altair Dar-Mingħajr [1307]
Anzhela Stein [1287]
As’tel Winterwind [4]
Ayven How [1586]
Berhold Ironbeard [1939]
Evellyn Storm [1760]
Ezra Tunn [PP, 1307]
Gevher [1967]
Heliks Halgriman [1823]
Irwin [2001]
Jerga Went [2000]
Kord [Złe Oko, 463]
kpt. Dirk Senner [1815]
Luther Culhane [80]
Lyvain Windwalker [1233]
Rollan Driks [1233]
Sierra [91]
Szandor Tah [NPC, 1307]
Tarassel Finreit [1822]
Victor Frey [1925]
Victor Sevim [PP, 1233]
Yviene Wekkirn [PP, 1981]
Zięba [82]
Moira Audax [1991]
« Last Edit: November 07, 2017, 10:00:46 pm by Hydra »
[18:37] Pharan: Mógłbym mieć z Tobą dziecko, któremu wpajałbym same złe zasady, żeby potem słuchać, jak mu wszystko tłumaczysz

[13:22] Zet: przez ciebie mam odruch pawłowa już. Jak napiszę, że jest odpis i widzę, że coś napisałaś, to pierwsza myśl: jaki błąd popełniłem tym razem?

[16:20] Wengiel: I will do my best, mom.

Skaje

  • Obserwator
  • Ghast
  • *****
  • Posts: 609
  • Propsy: 16
  • Meow
    • View Profile
  • ID: 57
  • Postać: Desiderata Graves
  • Discord: Skaje/Nibynuszka
Odp: [Główna Fabuła] Skraj
« Reply #11 on: November 14, 2018, 10:54:25 pm »
Quote
Wieść:
Przez Faerun, a może i Toril cały najpierw przetoczyła się fala - fala zakłóceń. Każdy, kto miał coś wspólnego z magią, mocno to odczuł, czasami nawet za bardzo: naruszenie Splotu, czego echa nie uniknął i Cienisty, zachwiało magią na świecie, wypaczając ją na krótką chwilę. Tyle wystarczyło, by w tych kilku uderzeniach serca rzucane właśnie zaklęcia zawiodły, przyzywane istoty zrzuciły więzy, a moc przedmiotów na moment zgasła. Zaraz potem wszystko wróciło do normy - Splot zadrżał, ale przetrwał - jednak chaos pozostawił ślady. Niektóre trwałe.

Fala wypaczenia rozeszła się z centrum kontynentu. Nie trzeba było wiele czasu, by wieści obiegły Faerun: Skraj upadł. Zapadły się podziemia, grzebiąc część Przystani; implodowały portale, a magia w całym niewielkim kraiku przestała funkcjonować, gdy ukryty przed oczami, starożytny i niestabilny mythal został splugawiony i wybuchł dziką magią. To ona spowodowała zakłócenia. Te w rejonie Skraju były zaś największe. Do uszu ciekawskich dochodziły wieści o starciu z małym oddziałem drowów wygrzebującym się spod zawaliska, o tym, jak ocaleni mieszkańcy w większości uciekli, zabierając co się dało z dobytku. Wedle wieści podawanych z ust do ust magiczna eksplozja sprawiła, że kury i gęsi padały, a krowy szalały. Powtarzano, że ludzie i nieludzie regionu w niedługim czasie zaczęli uskarżać się na różne dolegliwości. Mówiono i o delegacji elfów z Evermeet, które pojawiły się w dużym pośpiechu i spędziły kilka dni w ruinach.

Niedługo po tym nad gruzami Przystani zapadła cisza. Ostatni mieszkańcy wyjeżdżali czym prędzej, nieliczni ocalali przywódcy Skraju jeszcze czuwali, ale nikt nie mówił o odbudowie. Skutki nieudanej próby drowiego najazdu - jak go nazwano - dotknęły cały świat.


Sytuacja na świecie - najważniejsze punkty:

- Skraj został zniszczony, Centrum i część miasta zawaliły się w magicznym wybuchu starożytnego mythalu, który od początku tkwił pod miastem

- mieszkańcy, którzy ocaleli, odczuwają skutki magicznej choroby; dotknęła także tych, którzy znajdowali się pod działaniem mythalu w przeszłości, ale opuścili Skraj przed katastrofą*

- fala zakłóceń w momencie wybuchu przetoczyła się przez cały Toril, zarówno na poziomie zwykłego, jak i Cienistego Splotu, na kilka chwil zakłócając ich działanie

- w efekcie miały miejsce mniejsze i większe incydenty: zakłócenia działania przedmiotów, nieudane zaklęcia lub wypaczone skutki, chwilowe przerwy w działaniu czarów długotrwałych, powodujące różnego rodzaju szkody

- zrujnowany Skraj pustoszeje, mieszkańcy się wyprowadzają, teren jest najmocniej skażony wybuchem; stopniowo trakt będzie się wyludniał, a kupcy dla bezpieczeństwa wybiorą inne drogi transportu dóbr

*Co z waszymi postaciami:
Dajemy Wam wybór, jak rozegrać koniec postaci 1.0 - każdy, kto chce, może skorzystać z zaproponowanego przez nas rozwiązania. Możecie oczywiście skończyć żywot postaci na epickiej sesji (nie wyklucza się to z odgrywaniem skutków zniszczenia Skraju!) albo po prostu przestać nią grać i w domyśle zakończyć jej istnienie.



Skutki zniszczenia Skraju:
- postacie, które przebywały w Skraju, mogły zginąć w wyniku samej katastrofy

- ocaleni narażeni są na objawy swoistej "choroby popromiennej" - jej efekty są różne, podobnie jak tempo postępowania. Nie ma obowiązku grania objawów w konkretny sposób, zostawiamy to do Waszej inwencji

- ci, którzy nie przebywali akurat w Skraju, ale w nim bywali czy mieszkali, również będą silniej odczuwać skutki załamania Splotu, jako że znajdowali się kiedyś pod wpływem tego konkretnego mythalu

- podpowiadamy też możliwość zgonu w wyniku wypadku magicznego powiązanego z chwilowym załamaniem Splotu: komuś wybuchł w twarz czar albo może został uwięziony w ruinach bez drogi powrotu? Pozostawiamy dużo miejsca na Waszą własną inwencję.

Najważniejsze jest to, że finalnie postacie z 1.0 muszą zakończyć swój żywot - dajemy więc Wam podpowiedzi i jednocześnie domykamy historię Skraju.

Dokładna data Katastrofy: 8 uktara 1375 RD
« Last Edit: November 14, 2018, 11:19:19 pm by Skaje »
If you don’t have a massive alternative universe in your head with developed people and stories, you’re lying.