Toril.pl - Gra wyobraźni

Trzeci Materialny => Plecak Hewarda => Topic started by: Ogur on December 23, 2015, 10:22:58 pm

Title: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Ogur on December 23, 2015, 10:22:58 pm
Specyfika gier tekstowych ma to do siebie, że w zasadzie każdy w nie grający czytuje książki. Niekoniecznie rzecz jasna zaraz Prousta, Hemingwaya czy Bułhakowa (aczkolwiek zachęcam), większość sięga jednak po lektury lżejsze. Zachęcam więc do podzielenia się ostatnio, bądź też dawno przeczytanymi pozycjami, które w jakiś sposób zapadły Wam w pamięć. Ze swojej strony polecam "Szachinszacha" Ryszarda Kapuścińskiego. Tego pana zna każdy, głównie za sprawą oklepanego już "Cesarza". Jakiś czas temu postanowiłem się zapoznać z resztą jego twórczości i nie żałuję. Wspomniana książka niezwykle barwnie opisuje czasy rewolucji islamskiej w Iranie oraz genezę tego wydarzenia. Mnie osobiście ten kraj od dłuższego czasu fascynuje, więc "Szachinszacha" niemal dosłownie pochłonąłem.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Zet on December 23, 2015, 10:48:39 pm
Ale Hemingway jest świetny o.0

Z ostatnich :
Mistic River - Lehanne, na jej podstawie powstał film Eastwooda o tym samym tytule. Świetna książka, ponura, wciągająca, mocna. Ciemna strona Bostonu i ciemna strona ludzi. Polecam.
Perfidia - James Ellroy - najnowsze dzieło króla współczesnych czarnych kryminałów. Wielowątkowa powieść dziejąca się w Mieście Aniołów, zaczyna się na dzień przed atakiem na Pearl Harbor. Wątki i postaci historyczne mieszają się z fikcyjnymi. Narkotyki, gangi, przesiedlenia, współczesne niewolnictwo, zarabianie na wojnie, korupcja, wszystko. Jedna z lepszych książek ostatniego roku :)
Rącze Konie - McCarthy - czytałem to co prawda kilka lat temu, ale teraz czytam kolejną z cyklu, więc jakoś tak się przypomniało :) Rącze Konie to współczesny western, rzecz dzieje się w latach trzydziestych, na południu USA, dwóch nastolatków postanawia wyjechać za pracą do Meksyku. Książka jest magiczna, wciągająca i napisana rewelacyjnym stylem.

To tyle ode mnie na start. Miłej lektury.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Wengiel on December 23, 2015, 11:32:14 pm
Ze swojej strony polecam "Szachinszacha" Ryszarda Kapuścińskiego. Tego pana zna każdy, głównie za sprawą oklepanego już "Cesarza". J

A nieprawda, ja nie znam, o!


U mnie z książkami troche biednie: Kłamca, Wiedźmin, Inkwizytor(od Piekary)

No i niedługo zacznę Drogę Królów od Andersona. A tak to malutko.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Ogur on December 23, 2015, 11:51:01 pm
Ze swojej strony polecam "Szachinszacha" Ryszarda Kapuścińskiego. Tego pana zna każdy, głównie za sprawą oklepanego już "Cesarza". J

A nieprawda, ja nie znam, o!
A nie jest to przypadkiem lektura obowiązkowa jakoś w trzeciej gimnazjum? :D W każdym razie warto się zapoznać.
Za "Kłamcę" szacuneczek, miałem ostatnio okazję dorwać Ćwieka na spotkaniu autorskim, przesympatyczny gość.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Va5syl on December 23, 2015, 11:58:20 pm
Cykl Ender napisany przez O.S. Carda. Bardzo ciekawe podejście do Sci-Fi i jedno z bardziej realistycznych podejść do podróży kosmicznych.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Zet on December 24, 2015, 12:00:23 am
Ronek - nie znasz Kapuścińskiego? To trochę słabo, szczerze mówiąc ;)
Zapoznaj się, bo warto.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Wengiel on December 24, 2015, 12:14:34 am
Nie znam wielu ludków. Po prostu za dużo tego. Każdy coś poleca, a to, a tamto. Sklepy pękają w szwach od książek co to nowszych autorów. I nie wiesz co jest spoko, a co nie.
Ten ogrom mnie przeraża. ;_;

Z "kłamcą" mam ten problem, że o ile na początku się jarałem tym, to końcówka była dla mnie kopem w jaja. Z perspektywy czasu nie wiem czy hym po to sięgnął drugi raz. Takie śmieszkowe fantasy.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Ogur on December 24, 2015, 12:22:24 am
Cykl Ender napisany przez O.S. Carda. Bardzo ciekawe podejście do Sci-Fi i jedno z bardziej realistycznych podejść do podróży kosmicznych.
W ogóle ciekawe w tym cyklu jest nawiązywanie formą do moralitetu. Poza głównym cyklem podobał mi się również ten poboczny, traktujący o pozostałych absolwentach Szkoły Bojowej już po powrocie na Ziemię.

Ronald -> a mnie się właśnie zakończenie podobało. Skłaniało do refleksji, wyróżniało się na tle innych książek w tych klimatach. Od Ćwieka polecam również "Chłopców". Ciekawa interpretacja opowieści o Piotrusiu Panie.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Pan Tysiąca Twarzy on December 24, 2015, 12:31:07 am
U mnie również skromnie, a do tego raczej starsze tytuły:
-"Pachnidło" Süskinda, tą powieść zna chyba każdy, powstał również znany film na jej podstawie. Przeczytałem niedawno, muszę przyznać, że opis świata opisanego z perspektywy zapachów robi wrażenie. Także nietypowa osoba głównego bohatera, całkowicie aspołecznego, pozbawionego uczuć psychopaty dla którego jedynym celem w życiu jest doznawanie nowych zapachów robi wrażenie. Ogólnie książka rozkręca się powoli, ale jak już nabierze tempa to robi się ciekawie...
-"Silmarilion" Tolkiena (muszę przedstawiać? ;). Tak, wiem, co to za fan Tolkiena, który nie czytał Silmarilionu... a jednak to, że tak późno zabrałem się za czytanie tejże księgi mogę usprawiedliwić tym, że miałem problemy ze zdobyciem tej książki. Poza tym w wieku 16 lat ciężko jest przeczytać wszystkie książki fantasy.
-"Historia jednego życia", czyli autobiografia Hirszfelda, wibitnego polskiego lekarza serologa, odkrywcę grup krwi. Dopiero zaczynam, ale z pewnością trzeba przyznać panu Hirszfeldowi umiejętność niesamowitego, poetyckiego wręcz ukazania piękna nauki.

I z ostatnich tygodni to tyle...
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Wengiel on December 24, 2015, 12:40:52 am


Ronald -> a mnie się właśnie zakończenie podobało. Skłaniało do refleksji, wyróżniało się na tle innych książek w tych klimatach. Od Ćwieka polecam również "Chłopców". Ciekawa interpretacja opowieści o Piotrusiu Panie.

Ja tam zbyt wielkich refleksji nie poczułem. Zrobienie z wszystkich ludków ateistów i zostawienie ich wśród zgliszczy zapowiadało raczej szybki zgon ludzkości. No chyba, że mamy to traktować jako "nowy początek" czy inne coś.

Ale nie to tylko boli. Brak zakończeń wątków. Czy chociażby jakiegoś ich zpuentowania. Nosz kurwelki. Taki ending z dupy jeża. No i też ogópnie do całej koncepcji sagi mi nie pasowało. Przez całe 4 książki(no, może 3) jest śmiesznie i głupkowato a pod koniec grobowy nastrój, pompatyczność i smutki. Eh...


Ktoś czytał cykl "Ostatnia Rzeczypospolita"?
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Zet on December 24, 2015, 12:47:17 am
Brrrrr... Tolkien o.0

Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Ogur on December 24, 2015, 12:52:52 am
Quote
Ja tam zbyt wielkich refleksji nie poczułem. Zrobienie z wszystkich ludków ateistów i zostawienie ich wśród zgliszczy zapowiadało raczej szybki zgon ludzkości. No chyba, że mamy to traktować jako "nowy początek" czy inne coś.

Ale nie to tylko boli. Brak zakończeń wątków. Czy chociażby jakiegoś ich zpuentowania. Nosz kurwelki. Taki ending z dupy jeża. No i też ogópnie do całej koncepcji sagi mi nie pasowało. Przez całe 4 książki(no, może 3) jest śmiesznie i głupkowato a pod koniec grobowy nastrój, pompatyczność i smutki. Eh...
Nie powiedziałbym, żeby zakończenie "Kłamcy" było jakieś smutne. Dla ludzkości taka opcja wydaje się całkiem szczęśliwa, jeśli weźmiemy pod uwagę, co bogowie wyprawiali wcześniej na Ziemi ;D Ale tak, z zarzutem o niedokończonych wątkach muszę się zgodzić.

Quote
Ktoś czytał cykl "Ostatnia Rzeczypospolita"?
Polecasz? Opis na lubimyczytac.pl jest dosyć zachęcający.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Wengiel on December 24, 2015, 10:51:45 am
No właśnie nie, dlatego pytam :v

Tematyka fajna, taka hybryda sci fi, oraz fantazy.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Lhia on December 24, 2015, 01:39:03 pm
Książki!!!
<jestem nałogowym czytaczem, w empiku powinni mi zapewnić mieszkania, i kasę za bycie recenzentem>.
Głównie czytuję szeroko pojętą fantastykę (aczkolwiek pojęcie szerokie nie uwzględnia Zmierzchu ani innych pseudo fantastycznych romansów w klimacie nadnaturalnym. Nie, nie i nie).

"Kroniki Czarnej Kompanii", "Imperium Grozy" i "Delegatury Nocy" Glena Cooka. Mówiłam, że uwielbiam dark fantasy? To mówię.
"Kroniki Amberu" Zelaznego
Trylogia Ciągu i ogólnie wszystko co napisał William Gibson. Po dark fantasy najwyżej w kolejce stoi cyberpunk.
"Akta Harryego Dresdena" Jima Butchera. No i porządny kawałek urban fantasy. Bez zbędnego pieprzenia.
"Ziemiomorze" Le Guin. Klasyka jak dla mnie.

King, dużo Kinga, ale głównie 'Mroczna Wieża', 'Talizman', 'Czarny Dom' i 'Bastion'.

No i jeszcze polska fantastyka została. A tu też cuda, cuda.

Grzędowicz
- wszystko. Uwielbiam styl pisania tego pana.
Świdziniewski- za cykl o murarzach. Takich Magów przyjmuję.
Kres- też w całości biorę. Cykl Gromberlandzki plus Piekło i Szpada. Uwielbiam taki poziom dark fantasy.
Bochińński - za grabarza Moncka. Absolutnie.
Kołodziejczak. To jest dla mnie fenomen. Serio. Polecam "Czarny horyzont" i |Czerwoną Mgłę".
Ziemiański. Większość czytelników kojarzy go wyłącznie z Achają. Ja go cenię głównie za opowiadania. "Zapach Szkła", "Waniliowe Plantacje Wrocławia", "Autobahn nach Poznań”, "Bomba Heisenberga" czy genialna "Legenda". Wybaczam mu nawet za dużo seksizmu.

Mogłabym jeszcze pisać, pisać i pisać. Tyle tego jest.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Pan Tysiąca Twarzy on December 24, 2015, 01:53:50 pm
Książki!!!
<jestem nałogowym czytaczem, w empiku powinni mi zapewnić mieszkania, i kasę za bycie recenzentem>.
Głównie czytuję szeroko pojętą fantastykę (aczkolwiek pojęcie szerokie nie uwzględnia Zmierzchu ani innych pseudo fantastycznych romansów w klimacie nadnaturalnym. [...]
"Ziemiomorze" Le Guin. Klasyka jak dla mnie.

No,no szacuneczek! A co do ziemiomorza, to jest super! Pierwsza porządna fantastyka jaką miałem okazję czytać. To dzięki tej książce odkryłem w sobie pasję...
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Aphael on December 24, 2015, 10:07:16 pm
Ziemiomorze zajebiste. Ja się ostatnio obławiam w antykwariatach. Dorwałam kilka perełek - Ślepą Sowę Saedegh'a Hedajat'a, The Djinn in the Nightingale's Eye  A.S. Byatt, Wyspę skarbów w oryginale, Wiedźmina po rosyjsku (Jarpyn Zjigrjin wymiata XD) i ... mogłabym tak długo wymieniać. W każdym razie, ja osobiście jestem zakochana w Neilu Gaimanie, C. R. Zafonie, B. Sandersonie, J. Grzędowiczu, D. Eddingsie i Kossakowskiej. Tu też szczerze mówiąc mogłabym mówić długo...

A tu absolutne must have & read dla każdego:

- Gildia Błaznów - Alan Gordon
- Pan Lodowego Ogrodu - J. Grzędowicz
- 7iedemdziesiąt 2wie litery - Ted Chiang
- Trylogie Elenium i Tamuli - David Eddings
- Siewca Wiatru i Obrońcy Królestwa - M. L. Kossakowska
- Ubik - P. Dick
- Elantris, Siewca Wojny - B. Sanderson
- Saga o Wiedźminie - A. Sapkowski
- Gwiezdny Pył, Księga Cmentarna, Amerykańscy Bogowie (...) - Neil Gaiman
- Opowieści Biełkina - Puszkin
- Cały Pratchett.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Ogur on December 25, 2015, 05:11:59 pm
Pierwsza część "Ostatniej Rzeczypospolitej" dorwana i przeczytana, polecam. Bardzo przyjemna mieszanka klimatów. No i elf Bolesław królem Polski... :D
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Herbaba on February 24, 2016, 09:48:34 pm
O, chyba pierwszy raz natykam się na kogoś, kto przeczytał "Gildię Błaznów"...! *kciuk w górę* Również polecam. Książki dorwane po przecenie w Auchan, a świetnie mi się je czytało.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Nikt on February 24, 2016, 11:49:12 pm
Ja za to polecam także serdecznie wspomnianą przez Aphael - Kossakowską.
Uwielbiam tą kobietę, nie tylko za cykl anielski. Polecam przeczytać wszystko, co dorwiecie jej autorstwa. Naprawdę. Odkrywcza i nieprzewidywalna literatura. Niezwykła.
Gaiman też jak najbardziej wart uwagi, jak wielu wcześniej wspomnianych tu autorów. Ostatnio brak czasu na książki, ale jak znajdę to się tu rozpiszę. Nad starszymi pozycjami się nie będę rozwodził ;)
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Shagarot on February 25, 2016, 12:21:47 am
Hmmm... W sumie to Pan Lodowego Ogrodu mnie znudził i nie doczytałem nawet pierwszego tomu do końca. Zwyczajnie mnie nie porwało...
Ale obie trylogie Elenium i Tamuli, jak najbardziej polecam.

Mogę jeszcze od siebie dodać jeszcze dwie serie książek:
Przygody Bahzella Bahnaksona - David Webber
Wojny Rady - John Ringo
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Aphael on February 25, 2016, 06:23:13 pm
O, chyba pierwszy raz natykam się na kogoś, kto przeczytał "Gildię Błaznów"...! *kciuk w górę* Również polecam. Książki dorwane po przecenie w Auchan, a świetnie mi się je czytało.

No ba! Jak zobaczyłam po raz pierwszy, to zamiast kupić jedzenie, wydałam kasę na książkę. To już ten syndrom książkoholizmu. XD Ogólnie mam obsesję na punkcie błaznów, więc podejrzewam, że z wielką chęcią dorwę kolejne tomy po angielsku. Niestety, przetłumaczono jedynie trzy, a widziałam, że to wcale nie był koniec tej historii.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Coria on February 25, 2016, 11:30:38 pm
Quote
Ja za to polecam także serdecznie wspomnianą przez Aphael - Kossakowską.
Uwielbiam tą kobietę, nie tylko za cykl anielski. Polecam przeczytać wszystko, co dorwiecie jej autorstwa. Naprawdę. Odkrywcza i nieprzewidywalna literatura. Niezwykła.

Polemizowałabym. Znaczy tak, aniołki wchłonęłam, samego Siewcę kilka(naście?) razy, resztę (z wyjątkiem któregoś tam tomu) niestety muszę dopiero dopaść, bo tak się jakoś złożyło, że pod łapką niet. No ale, kot aniołkami zachwycony, rzucił się na resztę i...
Zachwyt prysnął niczym bańka mydlana. Nie wiem, może należy to zrzucić na karb tego, że w gruncie rzeczy połączenia, jakie ona serwuje, nie trafiają w moje gatunkowe gusta. A może to nawet nie wina klimatu, tylko jej stylu - przez Takeshiego ledwo przebrnęłam i szlag mnie trafiał przy tym słowotoku narratora -.-
Tak czy siak, ostatnio wychodzę z założenia, że może i jest "pierwszą damą polskiej fantastyki", ale dlatego, że o niej głośno. I dlatego, że nie ma wielkiej konkurencji (choć możliwe, że tu się mylę, niemniej moje aktualne [i z perspektywy czasu] doświadczenia z polskimi twórczyniami są takie, że w większości to skończony szajs. O zgrozo.)
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Nikt on February 25, 2016, 11:41:39 pm
Quote
No ale, kot aniołkami zachwycony, rzucił się na resztę i...
Zachwyt prysnął niczym bańka mydlana. Nie wiem, może należy to zrzucić na karb tego, że w gruncie rzeczy połączenia, jakie ona serwuje, nie trafiają w moje gatunkowe gusta. A może to nawet nie wina klimatu, tylko jej stylu - przez Takeshiego ledwo przebrnęłam i szlag mnie trafiał przy tym słowotoku narratora -.-
Tak czy siak, ostatnio wychodzę z założenia, że może i jest "pierwszą damą polskiej fantastyki", ale dlatego, że o niej głośno. I dlatego, że nie ma wielkiej konkurencji (choć możliwe, że tu się mylę, niemniej moje aktualne [i z perspektywy czasu] doświadczenia z polskimi twórczyniami są takie, że w większości to skończony szajs. O zgrozo.)

Oczywiście, są gusta i guściki. Sam po prostu przepadam za jej twórczością. Połączenia i pomysły, moim zdaniem, są niezwykłe. Głośno o niej i owszem, głównie z tytułu aniołków. Ale jej opowiadania, jak dla mnie, są nawet lepsze. Takeshiego, przyznaję, nie miałem okazji czytać. Ale opowiadania są naprawdę urzekające.
Za to z kobiet polskiej fantastyki bardzo doceniam Magdę Kozak. Trylogia o Vesperze jest naprawdę warta uwagi. Na półce mam jeszcze dwie powieści jej autorstwa i dam znać jakie mam zdanie, gdy wreszcie znajdę chwilę, by się za nie wziąć.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Aćka on February 26, 2016, 12:05:08 am
Skoro jesteśmy przy tym temacie... Uwielbiam Kossakowską i dlatego zirytowała mnie kontynuacja "Siewcy". Straszliwie. Momentami pisana jakby na odwal się, z miejscami wyraźnego spadku weny i formy albo przyspieszoną na siłę akcją. Męczyłam się przez większość pierwszego tomu, drugi wydaje mi się znacznie lepszy.
Z powyższego powodu miałam pewne wątpliwości zanim sięgnęłam po "Takeshiego". I, jak się okazało, niesłusznie, bo mimo mojej osobistej miłości do angelologii, "Takeshi" podoba mi się znacznie, znacznie bardziej od cyklu anielskiego. Właśnie z tym całym "słowotokiem narratora", o którym wspomniała Coria, z nieporównywalnie bardziej zróżnicowanymi postaciami, ze światem opisanym tak barwnie i plastycznie, że pierwszy raz od dawna naprawdę miałam wrażenie, że wlazłam w książkę. Opis walki z demonami - majstersztyk, siedziałam w pociągu z rozdziawionymi ustami :D No i postać Takeshiego przemawia do mnie znacznie bardziej niż emo Daimon Frey *not a fan*.

Z polskiej fantastyki, to jeszcze w twórczości Piekary się lubuję. I Ziemiańskiego.
Martynę Raduchowską i jej "Demona luster" też czytało mi się całkiem przyjemnie, bardziej pod względem fabuły, niż języka, co prawda, ale jednak.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Nikt on February 26, 2016, 12:11:00 am
Jak już zgłębiamy temat w tym stopniu...
Mnie z kolei najbardziej porwał zbiór opowiadań "Więzy Krwi". O tak, majstersztyk, naprawdę. Poza tym, że świetne utwory, to są ułożone w doskonałej kolejności. Z każdą stroną poziom niedowierzania i zaskoczenia wzrasta. A każde następne opowiadanie jest coraz bardziej nieprzewidywalne i niemożliwe.
Osobiście, oddałem serce temu tomowi.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Nihilia on February 26, 2016, 08:54:15 am
Jeju tyle fajnych, polecanych książek * wszystko notuje, co by jeszcze więcej kupić i przeczytać.*

No więc tak :D Ode mnie polecam z całego, swojego, czarnego serducha serię książek Terryego Godkinda "Miecz Prawdy" Osobiście jestem zagorzałą fanką, wręcz fanatyczką.

Kapuścińskiego i nie tylko słynny Cesarz, ale również Heban i Autoportret. Zresztą wszystkie, bo są świetne.

Tolkien - trochę mi się przejadł, ale również mogę polecić. I nie z tych klasycznych, powszechnie znanych, ale ja od siebie polecam Księgę Zaginionych Opowieści. Rewelka.

Kossakowska - Żarna Niebios

David Peace - 1974

Andreas Franz - Rytuał Zbrodni, Ósma Ofiara, w sumie to wszystkie odnoszące się do komisarz Julii Durant.

Jo Nesbo i seria Harryego Hole

Craig Russel - Krwawy Orzeł

Marion Zimmer Bradley - Mgły Avalonu - Jak ktoś lubi historie o Królu Arturze.

I to chyba wszystko.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Eona on February 26, 2016, 04:36:25 pm
Za dużo książek, za mało czasu. Cóż, trzeba sobie jakoś radzić ;)
Od siebie dorzucę trzy pozycje:
"Ślepowidzenie" Peter Watts - warto przeczytać choćby dla rozkmin o inteligencji spotykanych obcych
"Listy starego diabła do młodego" C. S. Lewis
"Nocny Patrol" Siergiej Łukianienko
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Coria on February 27, 2016, 09:49:13 am
Quote
Marion Zimmer Bradley - Mgły Avalonu - Jak ktoś lubi historie o Królu Arturze.
Warto dodać, że Mgły są częścią cyklu- choć w internetach widzę je jako tom pierwszy, to w praktyce chronologicznie są ostatnie. Ale fakt faktem, tylko Mgły ściśle obejmują czasy króla Artura. I w sumie można czytać je jaką odrębną całość... Chyba że chce się wiedzieć, jak doszło do wydarzeń, które rozgrywają się w tym tomie ;)

Quote
"Nocny Patrol" Siergiej Łukianienko
Też cały cykl, również polecam z całego czarnego serduszka :3

Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Sierra on March 10, 2016, 03:37:02 pm
"Najpiękniejsze avatary" - 9 stron
"Ksiunżki, ksiunżki..." - 2 strony

I ja się dziwię, że to wszytko tak wygląda.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Aphael on March 11, 2016, 11:01:44 am
"Najpiękniejsze avatary" - 9 stron
"Ksiunżki, ksiunżki..." - 2 strony

I ja się dziwię, że to wszytko tak wygląda.

Ciebie też to smuci? Strasznie przykra sprawa, że obrazki są ciekawsze od książek.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Nikt on March 11, 2016, 11:48:58 am
Tak...
Proponuję więc otwartą dyskusję. Zacznijmy od czegoś prostego.


NAJLEPSZY POLSKI FANTASTYK MOIM ZDANIEM TO ____
UWAŻAM TAK,  PONIEWAŻ ____
NAJLEPSZE JEGO DZIEŁA TO ____
ZACHWYCAJĄCE DLATEGO, ŻE ____

Zapraszam do zabawy! :D
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Kass on March 11, 2016, 12:13:05 pm
a) obrazki zajmują więcej miejsca niż przeciętnej długości posty.
b) ja na ten przykład unikam wypowiedzi na tematy książek/muzyki/etc. Podejrzewam, że nie ja jedna.
c) podziękuję, nie smakuję. Już mi to zalatuje wojną na całego.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Pandora on March 11, 2016, 12:56:15 pm
Ja unikam tematów, które grożą spoilerami, a dla mnie spoilerem jest nawet czyjś wyraz twarzy xd
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Ref on March 12, 2016, 12:31:46 am
Ja unikam tematów, które grożą spoilerami, a dla mnie spoilerem jest nawet czyjś wyraz twarzy xd
Well...
Jeśli już mowa o spoilerach, to to przebija wszystko. Wydanie brytyjskie, jedno z popularniejszych. ;_;
http://www.bloomsbury.com/uk/harry-potter-and-the-chamber-of-secrets-9781408855669/ (http://www.bloomsbury.com/uk/harry-potter-and-the-chamber-of-secrets-9781408855669/)
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Pan Tysiąca Twarzy on March 15, 2016, 09:27:04 pm
Aj tam, spoilery. Ja tam do tej pory nie wyzbyłem się nawyku czytania najpierw ostatniej strony...

A tak na poważnie, to skoro o zakończeniach mowa: czytał ktoś Metro 2033? Bo jak dla mnie książka może nie najwyższych lotów, ale bardzo spoko, natomiast zakończenie świetne...

Zaś co do książek w klimacie fantastyki ogólnie, to jestem raczej niedzielnym czytaczem. Tzn. czytam całkiem sporo(choć wciąż za mało), ale raczej na zasadzie "jak coś mi wpadnie w ręce albo będzie w pobliskiej bibliotece to przeczytam".

A tak w ogóle to miło znaleźć miejsce w internecie, gdzie przebywają osoby czytające coś więcej niż tylko streszczenia lektur...odzyskałem wiarę w ludzkość :)
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Ref on March 15, 2016, 11:02:09 pm
Metro. Tak!
2033 mi się całkiem podobało, była to chyba moja pierwsza książka postapo. Za to 2034 to moim zdaniem porażka. Wyszło romansidło i to słabe.
Teraz na Metrze wyrosło całe uniwersum z którego poleciłbym "Do Światła" i "W mrok" Andrieja Diakowa.

Ponieważ zakopałem się w fantastyce i si-fi, to szukam jakiejś pełnowartościowej, ciężkiej i dającej do myślenia ksiunżki. Tematyka dowolna, ma mnie tylko uderzyć i wywrócić.
Halp?
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Spookie on March 16, 2016, 12:39:24 am
Dukaja coś przeczytaj. Perfekcyjna niedoskonałość, Czarne oceany, albo Inne pieśni na przykład.
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Pan Tysiąca Twarzy on March 16, 2016, 04:00:12 pm
Metro. Tak!
2033 mi się całkiem podobało, była to chyba moja pierwsza książka postapo. Za to 2034 to moim zdaniem porażka. Wyszło romansidło i to słabe.
Teraz na Metrze wyrosło całe uniwersum z którego poleciłbym "Do Światła" i "W mrok" Andrieja Diakowa

U mnie też pierwsze (i jak na razie jedyne)postapo. Teraz zaczynam 2034 i też nie jestem zachwycony, książka niby znośna, ale jakoś nie wciąga tak jak poprzedniczka. Ale może się rozkręci...Zaś co do reszty uniwersum, to nie znam.

Czytał ktoś Metro 2035? Bo u mnie w pobliżu nie mogę znaleźć i rozważam zamówienie, po tym jak przeczytam poprzednią część. Nie wiem tylko, czy warto?
Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Ref on March 16, 2016, 06:05:49 pm
Czytał ktoś Metro 2035? Bo u mnie w pobliżu nie mogę znaleźć i rozważam zamówienie, po tym jak przeczytam poprzednią część. Nie wiem tylko, czy warto?

2035 nie, chociaż rzekomo jest lepsze od obydwu wcześniejszych części.
 
Przypomniała mi się książka z największym znanym mi plot-twistem.
"Łzy diabła" Magdaleny Kozak.

Title: Odp: Ksiunżki, ksiunżki, ksiunżki po stokroć.
Post by: Chromy on August 12, 2016, 01:00:08 pm
Chwalą tutaj wszyscy Kapustę a nikt, nawet nie wspomniał, że dużo z tego to czcze wymysły. :P

Ja polecam książki:
Mircea Eliadego, historia wierzeń religijnych, traktat o historii religii, kowale i alchemicy, Inicjacja, obrzędy, stowarzyszenia tajemne. Narodziny mistyczne.
Waldemara Łysiaka, MW, Wyspy Zaczarowane i Bezludne, Asfaltowy Salon, Statek, Cena, Kielich, Malarstwo białego człowieka i serie Dobry, Konkwista, Najlepszy, Najgorszy, te napoleońskie też są świetne Cesarski poker, Empirowy pasjans, Talleyrand
Rozmyślania (do samego siebie) Marka Aureliusza są całkiem spoko.
Oczywiście niesamowitą akcje ma Szekspir: Juliusz Cezar(od niego w ogóle zacząłem się tym jarać, jak przeczytałem te dialogi z szewcem), Burza, Poskromienie złośnicy, Opowieść zimowa, tam reszty nie będę wymieniał bo pewnie znacie.
Honoriusz Balzak jest ok, polecam Ojca Goriot i Kuzynkę Bietke (nie jest taka biedna xD)
Byrona w sumie tylko Giaura czytałem, ale za to z 4 razy, polecam xD
Siedem filarów Mądrości E.T. Laurence - świetna relacja z rewolucji arabskiej z 1 wojny światowej.
Gene Wolfe saga nowego słońca, Cień kata, pazur Łagodziciela itd, ma taki nietypowy gatunek, nie spoileruje.
Nikt tu nie wspomniał jeszcze o Jacku Piekarze i jego zbiorze opowiadań o Mordimerze Madderdinie. ( a nie w sumie ktoś wspominał XD)
W sumie to dobry jest też słownik symboli Kopalińskiego, często z niego korzystam przy pbfowaniu i nie tylko xD
Gustaw Meyrink, przed wszystkim Golem, dobra jest jeszcze Noc Walpurgi.
Kiedyś dużo też czytałem arabskich opowieści o Lejli i Madżnunie.
Tolkiena, Grzędowicza, Bułhakowa już nie będę wymieniał bo gdzieś się pojawił. Wspomnę tylko o grubasie S.T.T. Martinie, bo on oprócz Gry o Tron też wydaje inne książki, taką np. jest Tuf Wędrowiec.
Pachnidło też na propsie.